Moim postem chciałem Cię sprowokować do konstruktywnego wpisu na temat sportu w Pabianicach, bo skąd niby mam wiedzieć co Ty sobie tam robisz albo gdzie niby chodzisz

A zrobiłem to ponieważ sport w naszym mieście nie jest mi obojętny i zakładanie jeszcze tematu "prześmiewczego" chyba jednak mija się z celem, stąd wnioskuję że inni użytkownicy forum nie raczyli się wpisać.
Moim zdaniem liczba zainteresowanych poszczególnymi kategoriami sportu w naszym miescie jest tak słaba, ponieważ osoby odpowiadające za poszczególne dyscypliny słabo przykładają się do zachęcania ludzi. Pabianice to takie miasteczko że nie ma zbytnio gdzie pójść, stąd szansa aby ludzie zdecydowali sie obejrzeć jakieś zawody sportowe - tylko tym ludziom trzeba dać na to szanse. Skad przeciętny "Józef Pabianicki"

ma wiedzieć ze 16 marca(data wymyślona) odbywają się zawody w "bierki pod wodą", w brodziku na "Lewitynie", ano znikąd . Takie rzeczy powinny być jakoś nagłaśniane. Wystarczy zrobić zwykłe plakaty i porozklejać gdzieś na mieście, żeby ludzie wiedzieli że coś takiego jest. Wydaje mi sie ze potencjał jest. Sporo młodzieży nie ma co robić i chętnie by przyszło obejrzeć jakieś zawody, tylko trzeba im o nich powiedzieć.
Inną sprawą jest brak pieniędzy na sport, ale tak naprawdę zależy to również od ludzi. Czym więcej chętnych do oglądania tzw zawodów, tym bardziej przychylni sponsorzy, w ten właśnie sposób koło się zamyka.