Bo jestem uniwersalny
Niedawno kumpel gratulował mi tysiączka... musi z tydzień może temu?
Wiesz
grzeszek, że masz rację? To Ci dopiero - zgodziliśmy się choć w jednym
Ale i nie do końca. Lubię sobie pogadać na dowolny temat... no, może o tylko mniej o polityce, bo mam do niej dość idiotyczne podejście i jeszcze mniej o sporcie. A to, że czasem trochę mnie rozniesie?
Cóż... nadal tu jestem, ostrzeżeń brak, nie jest źle.
Nie przeszkadza mi, że niektórzy za mną nie przepadają... A i nawet lepiej. Pomaga to czasem łapać pion.
Ciekaw jestem, kiedy mnie ktoś dogoni?
Byle nie tak łatwo, jak ja Bosmana. To żadna filozofia przeskoczyć siedzącego
P.S.
Dzięki za gratulacje
P.P.S.
kpt_nemo napisał(a):W zasadzie to Xan nabił więcej przez niespełna rok, niż osławiony Bosman przez dwa lata

Jestem żywą legendą
Będą się o mnie uczyć
Bednom dawać mnie kwiaty... bende tera bogaty 