nie jedną FLASZKĘ już na ten temat przedyskutowałem... ale czy znajda się chętni aby sie tym zająć???
jakoś nie wierze w ludzi... może to mój bład
Sądząc po liczbie chętnych na stołek radnego....
Rady Osiedla to jedyny sposob na sprowadzenie polityki na dół. Lokalne elity już dawno odleciały w kosmos. Rada Osielda jest szansa na promocje osób, na dziłanie w wąskiej grupie. To chya najprostsza metoda na uniknięcie batalii plakatowej i warstw plaktaów na drzwiach. Kandydaci mogliby bowiem zbierac doświadczenia w radach niższego szczebla.
W starożytnym Rzymie, zanim ktoś doszedł do wysokich urzędów publicznych musiał żmudnie wspinać sie po drabinkach kariery, od najbardziej prostych urzędów po najwyższe. Powinnismy uczyć się od najlepszych również w budowaniu karier samorządowych. Tymczasem w Pabianicahc dawno nie ma już liderów, bo kto ma ich kreować- partie polityczne, których cżłonków mozna policzyć na palcach jednej ręki? Ci liderzy musza wychodzić od dołu od najbardziej podstawowych organów władzy samorządowej.
Zastanawiam się tylko, czy nasi radni bedą chcieli pozbawić się chociaz odrobiny swojej władzy. Liczę, że tak....
