Przyłączenie Pabianic do Łodzi

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 27 kwi 2007, o 16:33

Jest oczywiste, że żadne przyłączanie nic nie pomoże. Szkoda się nad tym nawet zastanawiać i rozwodzić.

Do jakich miast porównujesz Pabianice ? Że w nich niby tak świetnie. Kazde jest inne.
Specyfika Pabianic bierze się z dwóch rzeczy: bliskość Łodzi i historia.

Nigdy nie będziemy ośrodkiem regionu. W okolicy nie mówi się o Pabianicach jak o mieście gdzie jedzie się wystrojonym w piękną sukienkę załatwić bardzo ważne sprawy albo zrobić jeszcze większe interesy. Inne miasta tej wielkości tak mogą mieć więc chcąc nie chcąc stają się ważne. Pabianice to dla miasteczek na wschód od Łodzi jeszcze jedna przeszkoda na drodze do Centrum
Łódź ma ten sam problem z Warszawą

A historia. Pabianice, tak jak Łódź, to nie jest średniowieczny projekt, miasto warowne, albo na szlaku komunikacyjnym albo z surowcami. To jest pomysł urzędnika państwowego z początku XIX wieku, który postanowił w tej okolicy osadzić sukienników bo rzeczki były czyste i bystre (rzeczki były potrzebne do napędzania maszyn jak w wodnym młynie). A to że najbardziej urosły Łódź i Pabianice, to dlatego, że miały szczęście do fabrykantów tu Krusche, tam Scheibler. Ale fabrykancie nigdy nie mieli myślenia miastotwórczego. Oni, to normalne, rozwijali swoje fabryki. Nie powstały rynki, ratusze, mało rozwinęło się mieszczaństwo. Tu szły fale za falą rodzin z okolicznych wsi, bo tam umierali z głodu a z pracy w fabryce dało się jakoś wyżywić rodzinę.

I zanim zdążyły powstać te knajpki, parki, jakaś muzyka, styl budowania, kółka filatelistów itp itd przyszła nowa waaadza i zaczęła od nowa po swojemu ale juz całkiem bez rozumu. Według ksiązki napisanej przez trzech tenorów. To nie mogło się udać.

My teraz musimy tu tworzyć od nowa. Zacząć teraz żeby za sto lat ktoś mógł powiedzieć: tradycja ta powstała w 2007 roku.
Całkiem od nowa w nieprzyjaznym terenie

Jak w każdym działaniu wady można zamienić w zalety, ale trzeba chcieć. Mieć wizję i odwagę. Przekonać innych.
Drogi są, uważam dwie:
Albo rozwijać się jako tańsze zaplecze Łodzi. Z tańszymi gruntami, z wolnymi obszarami na budowę domów czy firm. Być zapleczem Łodzi, tu mogły by powstawać giełdy towarowe, magazyny itp. I no właśnie dlaczego nie rozwinęła się giełda w Ksawerowie. Ktoś zna przyczyny, ktoś to przeanalizował, wyciągnął wnioski ? Przecież to super sprawa. Żuki z kapustę ciągnęłyby od Kalisza.
Łatwiej by było gdyby Łódź się rozwijała ale ona też się zwija

Albo postawić na samodzielny działanie dać mieszkańcom okolic to czego szukają w Łodzi, aby nie musieli juz dam jechać.

Avatar użytkownika
Bosman
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 21 lis 2006, o 16:56

Postprzez Bosman » 27 kwi 2007, o 16:49

Pisałeś w poprzednim poście o programy partii lewicowych, kontra prawicowych.
Otóż programu nie mają żadnego, ale cele i marzenia dla nich to muzeum miasta Pabianic, Mok i zamiatanie parku.
Zamiast postawić na miasto jako zaplecze dla Łodzi, Hotele, Targi, oraz mieszkalnictwo, to stare hasło "Wykorzystywanie funduszy unijnych" króluje do dziś.
Jak "Łóni" nam nie dadzą to nic nie zrobimy sami.

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 27 kwi 2007, o 17:00

Taa, ale wiesz, narzekanie na waadzę, to łatwizna. Miasto jak i państwo, to terytorium, ludzie, władza.
Terytorium to nie tylko granice, ale wszystko co do tej pory tu zbudowano. Z ducha i materii.
Nie tylko waaadza tworzy miasto, ale i ludzie którzy tu mieszkaja.
Zamordowano w nas chęc działania, poza władzą.
Jak połamie się ławka pod blokiem to kazdy czeka na odpowiednią ustawę a już szczytem wysiłku jest napisać anonim do gazety oczywiście z podtekstem że waaadza czegoś nie zrobiła.
Waaadza totalna w minionych (na szczęście czasach) wytrenowała nas tak, że oni zajmują się wszystkim. Teren prywatny znajduje sie dopiero za drzwiami mieszkania, na działce (a i to nie do końca bo waaadza siedzi nawet w rurze kanalizacyjnej i w gniazdku z pradem i pilnuje anteny od TV)
Jeśli nie przesunie się tej granicy to nie ruszymy dalej. A przesunąc trudno, bo się nie chce i waaadza zazdrosna o swoje terytorium. chciałaby wszystkim się zając ale sił i pieniędzy nie starcza.

keczup
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 208
Dołączył(a): 5 lut 2007, o 00:42

Postprzez keczup » 7 maja 2007, o 09:53

W Pabianicach nie ma i nie bedzie pomysłu na rozwój Naszego miasta. Głownie dlatego, że brakuje u Nas menadzerów a do władzy pchaja się ludzie niekompetetni. Nie mamy żadego przebicia, nie potrafimy ściagnąć żadnego inwestora do siebie, ba nie potrafimy nawet przebic sie z żadnym wnioskiem o dof z UE. Młodzi ludzie masowo wyjeżdzają z Pabianic. Mnóstwo osób wyjechało do Irlandii, Szkocji ale także po prostu do innych miast Polski. Mozna powiedzieć, że to tendencja ogólnokrajowa... tak... ale nie w takiej skali jak U Nas. No bo co Nas utrzumuje w Pabianicach? Praca? :lol: Rozrywka? :lol: :lol: :lol: Jak bysmy tego nie rozpatrywali to do kulturalnych rozrywek możemy zaliczyc kino Tomi które nawet nie potrafi przyciagnąc 10 widzów na swój seans... zreszta polityka tego kina zawsze mnie zstanawiała :roll: ... Uczelnie? :lol: ... no sorki nie potrafie wskazać pozytywów tego maista... do tego zaczęło się izolowanie w P-cach bo nawet do Łodzi bez samochopdu nie mozna pojechać... czy to własnie ten kierunek polityki o którym mówimy----> zamykamy się od środka nie patrzymy na innych? :lol:

A inne miasta? jest ich tak duzo że nawet nie będę ich próbował wymienić... rozumiem że nie ruszasz się z własnego podwórka skoro Pabianice sa dla Ciebie atrakcyjnym miastem :roll: .

Co do przyłaczenie Nas do Łodzi? Staniemy sie częscia większej metropolii, poprawi się komunikacja, dostep do pracy, kultury. Jak każde łodzkie osiedle - sypialnia, istanieje szansa na dalsza rozbudowę. Łatwiej bedzie o dofinansowanie na rózne projekty. Doczekamy sie 1 ligowej piłki noznej :lol: i lotniska :lol: .

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 7 maja 2007, o 11:22

keczup napisał(a):

Co do przyłaczenie Nas do Łodzi? Staniemy sie częscia większej metropolii, poprawi się komunikacja, dostep do pracy, kultury. Jak każde łodzkie osiedle - sypialnia, istanieje szansa na dalsza rozbudowę. Łatwiej bedzie o dofinansowanie na rózne projekty. Doczekamy sie 1 ligowej piłki noznej :lol: i lotniska :lol: .


Jeśli coś się pomysli, to niekoniecznie ma to sens. Ty pomyslałeś, że jak miasta się połączą, to dobrzy urzednicy z Piotrkowskiej zatroszczą się o nową dzielnicę. Moim zdaniem nic się nie zmieni.
Problem nie jest w granicy tylko w odległości. Na granicy pomiedzy Łodzia a Pabianicami nie ma szlabanu i nie płaci sie ceł.
Komunikacja się nie poprawi, bo teraz jeździ tyle autobusów ile sie opłaca. I Kropiwnicki do tego nie dołozy ani złotówki.
dostęp do pracy kultury, to co znaczy bedą darmnowe przejazdy do Gilette ? do teatru ?. W Łodzi tak jest ? Moze Real puści swój darmowy autobus do Pabianic. Jakby miał w tym interes, to juz by dawno jeździł taki. Pabianiczanie robią zakupy w pabianickich marketach i choćby Pabianice przyłączyć do Berlina to się tego nie zmieni.
I ligowa piłka nozna i lotnisko. Nikt nie zabrania Pabainiczanom nosić koszulek z napisem Widzew i latać z Lublinka.
Nie znam sie na zarządzaniu miastem, ale pierwsze co powinno powstac to wieloletni plan, choćby zarys. Jakieś mocne i słabe strony miasta. Skupienie sie na mocnych, jakies perspektywy. Choćby i nie wszystko wyszło, to mieszkańcy mieliby szansę robić cos wspólnie. Teraz nie maja nawet szansy. Wadza coś tam sobie grzebie jak kura na podwórku. To jest zarządzanie biedą, aby sie nie przewrócić i za wiele afer nie było. I dotrwac do końca i w cv mieć dodatkowy punkt.

Pewnie sobie jaja robisz z radnych
Zastanawiam sie od jakiegoś czasu po co ludzie pchaja się do rządzenia w Pabianicach. Na rozkaz, dla pensji, dla prestiżu :) ? I zdaje mi się, że traktują to jak zwykłą urzędniczą pracę. Jest posada, pensyjka. Z samego przekładania papierów z dołu na wierzch można zdobyć wiele wdzięczności i zyć z tego do końca życia.

Jakby to przyłączenie stało się realne, to by furczało :D. Kiełek by nie wyrósł z tego ziarna o owocach nie wspominając.

keczup
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 208
Dołączył(a): 5 lut 2007, o 00:42

Postprzez keczup » 7 maja 2007, o 14:34

Jako, że przejełes na tym forum role głownego krytyka z wilka niecierpliwościa czekałem na Twój wpis :lol: Dziwi mnie dlaczego bronisz tak obecnej pozycji Pabianic Dlaczego nie widzisz jak duża szkodę wyrządza brak komunikacji i zarzadzanie miastem przez grupe osób która po prostu się na tym w wiekszości nie zna. Mysle że nikt z radnych nie powinien sie obrażic bo po prostu sami jak napisałes traktuja to jako kolejna mozliwośc dorobienia sobie lub po prostu prestiż.

Przyłaczenie Pabianic do Łodzi to czysta abstrakcja. Rozmowa czysto fantastyczno-teoretyczna. jakie byłyby prawdziwe skutki ekonomiczne możemy sobie gdybać a rzeczywistośc i tak by to zweryfikowała. Obecnie jednak Pabianice nie maja nic do zaoferowania. Nikomu. Brak jakiejkolwiek bazy do czego kolwiek. Brak hoteli, resturacji, pubów, jakis instytucji kulturalnych, komunikacji (tak komunikacji i bardzo sie dziwie ze nie potrafisz dojrzec tego problemu w czasach globalizacji zycia i szukania takich logistycznuch rozwiązan by ta była najlepsza. I ta publiczna i w sensie stricto transportowym. I nie będe tu pisał ze w 15 mln Moskwie z jednego krańca miasta na drugie jedzie sie 20 min. To Pabianice powinny sie starac miec jak najlepsza komunikacje z ŁOdzia. Naprawde nie chce mi się pisac dlaczego. To sa podtsawy ekonomii, logistyki, zarzadzania, marketingu i wieleu wielu dziedzin. Bez swobodnego przepływu towarów, usług, konsumentów cos sie cofa a nie rozwija się). Brak pracy, duża częsc Pabianiczan pracuje poza naszym miastem, rynek pracy u NAs kurczy sie, nowe mieszkania nie powstają. No nie wiem co napisac bys dojrzał że Pabianice to obecnie kuriozalne miasto przypominające Przystanek Alaska. A najgorzse to to, że nie widac zadnych ale to żadnych perspektyw. Czym Pabianice maja przyciagac do siebie? Inwestorów, mieszkanców, turystów, biznesmenów? Jak maja zatrzymywac wykształconych ludzi, młodych ludzi?

Co by dało przyłaczenie do Łodzi? A co dało kiedys Retkinii? Co daje obecnie takim dzielnicom jak Olechów, Janów? Jako częśc Łodzi nawet ta peryferyjna bylibysmy łakomym kąskiem dla developerów, dla osób szukających tanich mieszkań na obrzezach maista, miasto zapewniłoby komunikacje bo w Łodzi zdaja sobie sprawe z misji publicznej. Takze wierze że byłaby mniejsza prywata jaka jest w Pabianicach a my jako częśc Łodzi doczekalibysmy sie szybciej nowoczesnego szybkiego tramwaju... kurcze zreszta to jest najmniej wazne... jak myslisz dlaczego ludzie, ekonomisci dąża do integracji aglomeracji na swiecie? Bo przynosi to straty? Dlaczego z takim entuzjazmem trwa walka o powstanie Silesi? (gdzie miasta które maja do niej nie wejsc płacza ze je to zrujnuje?), Trójmiasta jako jednego okręgu? Dlaczego w końcu Polska stała sie cześcia UE? Nie możemy zamykac sie w czyms co źle funkcjonuje!!! Tylko dla posadek jakiegos układu pabianickiego... i nie tylko tworzonego z jakies jednej strony politycznej. To sa osoby, które maja w P-cach wpływy, prestiż i korzystac z niego moga dopóki, doputy bedziemy zaściankiem.

[ Dodano: Pon 07 Maj, 2007 ]
Swiat sie rozwija, tempo zmian jest czasem zawrotne, Polska sie rozwija, wiele miast mniejszych czy wiekszych sie rozwija. Łodź na tym tle wygląda kiepsko ale jest pewna wizja, sa plany nie wiem na ile mozliwe do spełnienia. Powstaje baza hotelowa, Centrum rozrywki miejskiej !!! na Zdrowiu, byc może nowy stadion miejski. Remontowane sa ulice, kamienice. Trwa modernizacja linii kolejowej do Warszawy. W miejscu fabrycznego ma powstac drugie rozrywkowe centrum miasta. Sa plany przeistoczenia miasta w Hoolyłodx bądx takioe polskie Las Vegas. Smieszne? Niekoniecznie. Najwazniejsze że jest pewna wizja. Moze ludzie niektórzy to wszystmują swoja nieudacznością, moze cos tam szwankuje jak przegrana szansa z ME 2012, może Lublinek nie jest modernizowany tak szybko jakbysmy wszyscy tego chcieli ale jednak sie rozrasta. Przybywaja miejsca pracy. Moze narazie kiepskie ale na pewno lepsze niz w P-cach. I teraz czas sie zastanowić... jak to jest w Pabianicach? Czy w ogóle ma ktos jakis plan? Nie ma w ogóle czegos takiego. Nikt nie ma w ogóle pojęcia o czyms takim bo traktuje sie miejsca w urzędzie jako posadę a nie ma w Pabianicach żadnego lobby biznesowego, która mogłaby cos pociagnąć... bo KIG to taki żart i grupa wzajemnej adoracji i pilnowanie swoich interesów... zreszta jakich interesów?

Ja mam pytanie co istotnego do tej pory zrobili radni? Istotnego! I jakie sa plany rozwoju Pabianic?

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 7 maja 2007, o 15:37

I wiesz co ci napiszę ? Zgadzam sie z tobą

Jesli głównym problemem Pabianic jest zastałe bagno i nie ma na to sposobu, to ok. To jest jak wywołac wojne z USA i szybko się poddać.

Ja tak pisze, bo mieszkam w Pabianicach. Tylko mieszkam i nie od urodzenia. Nie znam tu układów i układzików. Jakoś nie byłem zmuszony poznawać. Czasami lekko odczuje, ale nie na tyle, żeby bolało.
Sam mechanizm układów jednak znam. Wszędzie jest taki sam. I to jest trudno pokonac.
No, niektórym sie udawało. Taki Lenin to miał roboty.

Bo realnie: na ewolucje nie widze szans. A rewolucja (np. przyłączenie do Łodzi to rewolucja niezła), musi opierac sie na plecach zainteresowanych najlepiej ekonomicznie. Oni np. musieliby zagłosowac na radnych którzy później podejmą uchwałę o przyłączeniu.
Widzisz w Pabianicach grupę ludzi (musi byc odpowiednia ilość - masa krytyczna), dla której rewolucja jest jedynym wyjściem - zmianą sytuacji ? Młodzi, starzy, przedsiębiorcy, robotnicy, studenci, urzędnicy (o nie, ci to nie sa zainteresowani), nauczyciele, kobiety, księża ?

Avatar użytkownika
Bosman
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 21 lis 2006, o 16:56

Postprzez Bosman » 7 maja 2007, o 17:37

Coraz mniej mnie to wszystko już obchodzi.
Gdy rzucimy jakiś pomysł, to słyszymy że nie ma kasy.
Gdy Jarosław Kaczyński wstanie lewą nogą i wymyśli dziś zmieniamy nazwy ulic, to radni pisu są wniebowzięci i na to są pieniądze.
Zastanawia mnie tylko co będzie w 2010 r. w Pabianicach przed kampanią wyborczą?
YYY poczekamy zobaczymy... ale według mnie to samo co i dzisiaj będzie za 3 lata.

Avatar użytkownika
Maciek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 800
Dołączył(a): 27 lis 2006, o 20:36
Lokalizacja: inąd

Postprzez Maciek » 7 maja 2007, o 19:31

Bosman nie kracz... bo mój ojciec już zapowiedział że jeśli kaczory & durna spółka będą rządzić nadal to on też opuści ten cyrk bez żadnego żalu.
Sprzedam zestaw Core 2 Duo E4300, Abit AB9 Pro, BigTyphoon 120VX, 4GB Geil Ultra DDR2

keczup
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 208
Dołączył(a): 5 lut 2007, o 00:42

Postprzez keczup » 8 maja 2007, o 07:49

Warto byłoby zrobic kiedys jakies badania na temat struktury wiekowej w Pabianicach. Mam dziwne wrazenie że oprócz młodziezy szkolnej, ich rodziców, którzy musieli ułozyc sobie życie jeszcze w innej rzeczywistości i emerytów brak juz w Pabianicach tego środka, grupy osób które zaczynaja sobie układać zycie... wola to robić poza naszym miastem.

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 8 maja 2007, o 14:19

Nie dziwię się. Życie jest tylko jedno, po co marnowac na czekanie az coś się zmieni. Ludzie z Polski wyjeżdżają, żeby nie starcic ani dnia na czekanie, więc z Pabianic tym bardziej

Ale, patrz, gdyby ktos pomyślał i chcialo mu się, to to jest mocna strona. W Pabianicach sa bardzo niskie ceny za m2 mieszkania. Wiem, że Łodzianie tu kupują. Kupuja oczywiście na rynku wtórnym.
Z parę lat będziemy świetnie skomunikowani. Od poludnia na wysokości Rydzyn będzie S8, 5 min do A1 czyli wylot na Wrocław, Warszawę, Katowice, Gdańsk i w Strykowie na A2 i do Poznania 1,5 godziny. Przecież to zyła złota. A nowe mieszkania, to młodzi ludzie. Pabianice sa takie długie jak kiełbasa, na całej długości można budować i każdy by miał wieś 200 m za oknem.
Ale żeby komuś sie chciało ruszyć 4l

Sebastian
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 139
Dołączył(a): 25 lis 2006, o 00:13
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez Sebastian » 8 maja 2007, o 16:58

W sprawie mieszkań Rada Miasta prowadzi określone działania. Być może już w czerwcu będziemy wiedzieć coś więcej na ten temat, po rewizycie władz irlandzkiego Clonmel.
Prawo i Sprawiedliwość - WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE !!!

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 8 maja 2007, o 17:22

Szukałem jakiejś infrmacji na temat struktury mieszkańców. Łącze mam wolne więc nie za sprawnie mi to idzie. Dokopałem się tylko do planów powiatu bodajże z 2004 roku. Pewnie juz nieaktualne, chociaz plany na lata 2007 - 2013 są. Więc tam jest owszem o ściekach, drogach i bezrobotnych i jeszcze wysokośc budynków. Ale kto mieszka w Pabianicach i jaka jest dynamika, to nie ma.
Jeszcze nic nie mówię, moze znajdę, a jesli nawet nie, to urzędnicy pewnie to wiedzą. Bo jesli nie, to jak można cokolwiek planowac jeśli nie wiadomo dla kogo i jakie sa zmiany.
Jesli Pabianice sie wyludniają i sa coraz starsze, to lepiej budowac domy spokojnej starości niż szykować tereny pod mieszkania.
Sam zainwestuję, póki mam z czego :)

Avatar użytkownika
Bosman
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 21 lis 2006, o 16:56

Postprzez Bosman » 8 maja 2007, o 18:32

Czemu PSM nie buduje w ogóle mieszkań?
Czy to nie jest opłacalne?
A tak z ciekawości jeśli ktoś wie, w którym roku został postawiony ostatni blok?

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 8 maja 2007, o 18:45

Tak jakbyś spytał się dlaczego syrenki juz nie jeżdżą po drogach? Bo czasy się zmieniły. Przejedź się na Kabaty w Warszawie i zobacz co i jak sie teraz buduje w miastach. I kto to robi. Wszystkie nowe bloki mają wspołnotę, własnośc lokalu, gruntu i wynajętego zarządce, który lata koło mieszkańców aż miło. Wszędzie równo i czysto az błyszczy. Nawet z psimi kupami dają radę, co wydawałoby się niemożliwe.

Poprzednia strona

Powrót do "Spieprzaj dziadu..."



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników