Wyobraźmy sobie sytuację!
Jesteśmy dziennikarzami jednej z gazet, i robimy wywiad z nauczycielem a zarazem radnym, który jest z Pisu, i z lekarzem, który również jest z Pisu, i również jest radnym
Pytanie mamy następujące.
Proszę Pana/i jak Pan/i ocenia rząd Pisu?
Odpowiedź: Jest to najlepszy rząd z najlepszych.
A czy Pan/i radny/a może powiedzieć że są jakieś niedociągnięcia tego rządu?
Nie, nie ma takich niedociągnięć.
A teraz pytanie czy nauczyciele i lekarze "pisowscy" powinni strajkować?
Czy powinni domagać się większych wypłat?
Skoro twierdzą że wszystko jest w porządku w tym chorym kraju?
[/b]

