przez eve666 » 20 paź 2009, o 10:27
Ojoj...
Ja rozumiem, że jordan6758 nie leczy? Bo "zakupy" zabolały mnie jak szybki zastrzyk w poślad.
Mimo wszystko, bardzo współczuję takiej sytuacji komukolwiek. Szczególnie w momencie, kiedy raz na jakiś czas wokół sprawy robi się szum, a potem - kiedy nikt nie widzi - rozgrywają się dramaty szarych ludzi.
Ja akurat nie mam zamiaru oceniać kto co zrobił w tym temacie i kto powinien płacić za te rachunki - to chyba jakaś dłuższa historia. Co nie zmienia faktu, że prace charytatywne, kiedy nie ma się co do garnka włożyć nie wchodzą w grę.