przez wiki6 » 12 kwi 2011, o 19:33
do Sagi,sluchaj ,mnie rozczarowala wypowiedz tamtejszej poloznej z 20letnim stazem-rozesmiana taki ma nick,tak jej wesolo bylo apropo mojego przypadku i pisala,ze inne polozne solidaryzuja sie z nia,dziewczyny zareagowaly ostro na forum,ze zniknela,stad ogolne takie stwiedzenie,ze niestety trzeba sie bronic przed tymi ,ktore niby maja cos tam pomoc ,jednak nie w tym szpitalu,a boli mnie to tym bardziej,ze sama jestem polozna,troche wiec wiem co i jak powinno wygladac ,dlatego ten szok jakos mi nie chce minac,zwlaszcza po wizycie na forum tamtejszej poloznej....
ale jesli jestes zadowolona to ok,moj przypadek nie byl latwy ,mam zwezona miednice samo to jest utrudnieniem w czasie porodu,dlatego tez potrzebna byla mi jakas pomoc,bo bol byl niewyobrazalny...zreszta itak w gruncie rzeczy zakonczony cieciem w ostatniej chwili dla mnie i mojej corki,stad to cale wzburzenie...