Na pewno są tacy lekarze, pielęgniarki, urzędnicy, nauczyciele, handlowcy, sprzątaczki, … i nie wiem kto jeszcze, którzy potrafią dobrze wykonywać swoje obowiązki. Znają się na fachu, robią to co potrzeba i nawet więcej. To przecież zależy od charakteru człowieka, a nie od zawodu.
Ale dlaczego jeśli muszę na kogoś czekać - to na kogo? …. na lekarza!
Dlaczego tak jest, niech mi ktoś wytłumaczy bo … nie wiem.
Czy może:
- jednocześnie pracuje w kilku miejscach i musi dojeżdżać z A do B (np. kończy pierwszą pracę o godz. 12 i zaczyna drugą 5km dalej o godz.12)?
- dyrekcja nie sprawdza godzin, kiedy się przychodzi i wychodzi z pracy?
- pacjent, jeśli przyszedł chory, i tak będzie czekał na poradę do wieczora (chociaż wizyta była umówiona przez rejestrację na godz. 12) ?
- …..
To po co lekarz – przepraszam Pan/Pani doktor ma się spieszyć?
--------------------------
Dlaczego o tym piszę?
Chciałem się dzisiaj leczyć u Pana dr Bajera, który jest laryngologiem (podobno znakomitym) (bolące ucho to jest szok), ale nie byłem zapisany w rejestracji dzień/tydzień wcześniej. Przyszedłem do przychodni na ul. Kilińskiego o godz. 11.45 (dr Bajer pracuje tam w środy w godz. 12.00 – 16.00) czekałem – dr pojawił się o 12.55, rozpoczął przyjęcia o 13.05, wszedłem spytałem czy zechce przyjąć również nie zapisanego pacjenta – mnie – i ku memu szczęściu odpowiedział, że TAK jeśli będzie to przed godz. 16 – bo wtedy kończy pracę.
No i wyrwało mi się „Dlaczego kończy pracę o 16 jeśli się spóźnił o godzinę?”
Odpowiedź: „Panu już dziękujemy – nie jest pan zapisany na wizytę.”
Ok. Wyszedłem. Napisałem podobną skargę jak tutaj do p. Dyrektora SP ZOZ Pabian-Med. – zobaczymy jak NIC z tego wyjdzie.
Pojechałem do Łodzi do szpitalu WAM ul. Żeromskiego na „ostry dyżur” laryngologa i pomogli mi od ręki. – DZIĘKI.
No dobra, ale o co pytam na forum?
Czy gazeta „Życie Pabianic” albo samo forum mogłoby zrobić „ranking” który lekarz jest wart swojego wynagrodzenia?
Ps. Rzucam nazwisko lekarza – więc też się podpiszę nazwiskiem
Radek Szulc




