Lekarze - za co im płacę?

Co sądzicie o pabianickiej słuzbie zdrowia, gabinetach prywatnych i lekarzach...
szuler
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 3
Dołączył(a): 3 sty 2007, o 22:52

Lekarze - za co im płacę?

Postprzez szuler » 25 lis 2009, o 23:11

Na pewno są tacy lekarze, pielęgniarki, urzędnicy, nauczyciele, handlowcy, sprzątaczki, … i nie wiem kto jeszcze, którzy potrafią dobrze wykonywać swoje obowiązki. Znają się na fachu, robią to co potrzeba i nawet więcej. To przecież zależy od charakteru człowieka, a nie od zawodu.
Ale dlaczego jeśli muszę na kogoś czekać - to na kogo? …. na lekarza!
Dlaczego tak jest, niech mi ktoś wytłumaczy bo … nie wiem.

Czy może:
- jednocześnie pracuje w kilku miejscach i musi dojeżdżać z A do B (np. kończy pierwszą pracę o godz. 12 i zaczyna drugą 5km dalej o godz.12)?
- dyrekcja nie sprawdza godzin, kiedy się przychodzi i wychodzi z pracy?
- pacjent, jeśli przyszedł chory, i tak będzie czekał na poradę do wieczora (chociaż wizyta była umówiona przez rejestrację na godz. 12) ?
- …..
To po co lekarz – przepraszam Pan/Pani doktor ma się spieszyć?
--------------------------
Dlaczego o tym piszę?
Chciałem się dzisiaj leczyć u Pana dr Bajera, który jest laryngologiem (podobno znakomitym) (bolące ucho to jest szok), ale nie byłem zapisany w rejestracji dzień/tydzień wcześniej. Przyszedłem do przychodni na ul. Kilińskiego o godz. 11.45 (dr Bajer pracuje tam w środy w godz. 12.00 – 16.00) czekałem – dr pojawił się o 12.55, rozpoczął przyjęcia o 13.05, wszedłem spytałem czy zechce przyjąć również nie zapisanego pacjenta – mnie – i ku memu szczęściu odpowiedział, że TAK jeśli będzie to przed godz. 16 – bo wtedy kończy pracę.
No i wyrwało mi się „Dlaczego kończy pracę o 16 jeśli się spóźnił o godzinę?”
Odpowiedź: „Panu już dziękujemy – nie jest pan zapisany na wizytę.”

Ok. Wyszedłem. Napisałem podobną skargę jak tutaj do p. Dyrektora SP ZOZ Pabian-Med. – zobaczymy jak NIC z tego wyjdzie.
Pojechałem do Łodzi do szpitalu WAM ul. Żeromskiego na „ostry dyżur” laryngologa i pomogli mi od ręki. – DZIĘKI.
No dobra, ale o co pytam na forum?
Czy gazeta „Życie Pabianic” albo samo forum mogłoby zrobić „ranking” który lekarz jest wart swojego wynagrodzenia?
Ps. Rzucam nazwisko lekarza – więc też się podpiszę nazwiskiem

Radek Szulc

Avatar użytkownika
Xanadu
Pabianiczanin
Pabianiczanin
 
Posty: 2200
Dołączył(a): 21 mar 2008, o 16:17
Lokalizacja: Bugaj

Lekarze - za co im płacę?

Postprzez Xanadu » 26 lis 2009, o 08:06

Kilka miesięcy temu miałem podobnie z panią dermatolog na Kilińskiego. Kiedy zamiast przyjść na 8:00, pojawiła się około 8:45 i jeszcze czekała na zaparzenie się herbatki i rozpoczęła przyjęcia po 9:00 - zwyczajnie wszedłem do gabinetu, gdzie dmuchanie w łyżeczkę zajmowało ją tak, że nie miała czasu nawet spojrzeć na mnie... Cóż... skonfiskowałem jej herbatkę, wylałem ją grzecznie do kwiatka i pieprznąwszy w biurko dłonią "%%$^%^&^(*&* ją jak burą *&^%$%$^%*&" - cytując Grabowskiego w scence z "Kariery Nikosia D."
Chyba nikt jej dawno tak nie potraktował, bo nie wiedziała, gdzie się schować. Zrobiła się solidna pyskówa, ale dopiero kiedy sprawa oparła się o wezwanie przełożonych - przyniosło to jakiś skutek.
Jeszcze na dokładkę dostała ochrzan za wysłanie mnie na badania wziewne (szukanie powodu alergii) i że zapłaciłem za nie ponad 60 zł. a okazało się, że robią tylko naskórne a na wziewne powinienem dostać skierowanie do Łodzi. Jakoś nie wiedziała co na to odpowiedzieć :evil:

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Re: Lekarze - za co im płacę?

Postprzez grzeszek » 26 lis 2009, o 10:48

Przyłączam sie do akcji. Za spóźnienie oper i skarga do dyrektora.

Wywalczyli sobie podwyżki, to już nie moga powiedzieć, ze za marne grosze pracują. A jak pacjenci będą się tylko kłaniać lekarzom, to jakość usług nigdy się nie poprawi. Bo pacjent jest zbyt często lekceważony i prywatnie wbrew pozorom też.

Avatar użytkownika
eve666
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 527
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 13:25

Lekarze - za co im płacę?

Postprzez eve666 » 26 lis 2009, o 13:07

Xanadu - czy ja mogę Cię ze sobą zabierać do lekarzy? Ja nie mam takiej siły przebicia.

A ja napiszę trochę inaczej - zapisałam się do lekarza, wizytę wyznaczono mi na rano - jako pierwszą. I wyobraźcie sobie, że po prostu przyszłam i weszłam o wyznaczonej godzinie, bo lekarka już była w gabinecie i czekała na pacjentów. Dodam, ze jest bardzo miłą i kompetentną osobą. No, ale takich to ze świecą w ręku szukać...

szuler
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 3
Dołączył(a): 3 sty 2007, o 22:52

Lekarze - za co im płacę?

Postprzez szuler » 26 lis 2009, o 15:32

A nie chcesz powiedzieć, którego lekarza chwalisz?
Jeśli nie nazwiskiem to chociaż gdzie i jaką ma specjalizację, godziny pracy? (Gdzie, kiedy i po co mogę takich szukać?)

Avatar użytkownika
eve666
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 527
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 13:25

Re: Lekarze - za co im płacę?

Postprzez eve666 » 26 lis 2009, o 19:48

Chwalę Panią Barbarę Adamczyk.
:)

Avatar użytkownika
Xanadu
Pabianiczanin
Pabianiczanin
 
Posty: 2200
Dołączył(a): 21 mar 2008, o 16:17
Lokalizacja: Bugaj

Lekarze - za co im płacę?

Postprzez Xanadu » 26 lis 2009, o 20:51

No, to skoro już chwalimy, to dopiszę do listy normalnych, życiowych lekarzy: internistę Piotra Szwajkajzera :)

Avatar użytkownika
neostrada
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 74
Dołączył(a): 23 paź 2007, o 21:29

Re: Lekarze - za co im płacę?

Postprzez neostrada » 27 lis 2009, o 18:55

szuler napisał(a):Czy gazeta „Życie Pabianic” albo samo forum mogłoby zrobić „ranking” który lekarz jest wart swojego wynagrodzenia?
Ps. Rzucam nazwisko lekarza – więc też się podpiszę nazwiskiem
Radek Szulc


Taki ranking już istnieje _ http://www.znanylekarz.pl/ _ i jest na nim sporo naszych "rodzimych" lekarzy z różnymi ocenami...in minus przoduje im dr. Lesman...:)

kaacha
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 191
Dołączył(a): 10 cze 2007, o 10:36
Lokalizacja: Pabianice

Lekarze - za co im płacę?

Postprzez kaacha » 27 lis 2009, o 21:53

Ja kiedyś byłam, jeszcze na Szpitalnej, u dermatologa - nie pamiętam nazwiska, młoda pani, nazwisko rozpoczynające się na Ch - miała przyjmować od 8, a zaczęła o 7:40 :)

kbmk
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 14
Dołączył(a): 22 lut 2008, o 21:11

Re: Lekarze - za co im płacę?

Postprzez kbmk » 15 gru 2009, o 12:37

Doją kasę z Z.U.S. i od nas - ja byłem u takiego co miał dyżur w szpitalu a prywatnie przyjmował w domu za 400 zł - nawet gdy śpią to im płacą bo biorą nocne dyżury w szpitalu - popatrzmy jeszcze na stomatologów -w przychodni łeb chcą urwać i znieczulenie nie działa a to sama pani " stomatolog " w prywatnym gabinecie(za kasę )potrafi zrobić zabieg bez bólu - niech nam nie odciągają składek na utrzymywanie darmozjadów -zrobią wszystko prywatne a połowa tych niby " LEKARZY " pójdzie w odstawkę , niech zarabiają legalnie ,płacą podatki , walczą z konkurencją ,(czemu nie mają kas fiskalnych ) - lobby panów "doktorów " ? - ech chyba do Białorusi wyjadę

Avatar użytkownika
eve666
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 527
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 13:25

Re: Lekarze - za co im płacę?

Postprzez eve666 » 15 gru 2009, o 13:38

Też uważam, ze gdybym mogła te pieniądze, które co miesiąc płacę na NFZ zainwestować w opiekę prywatną to nie czekałabym pół roku w kolejce do lekarza, czy inne atrakcje.
Tak, jak opieka lekarza rodzinnego mi się podoba, to ostatnie przejścia dotyczące rehabilitacji to jakaś parodia leczenia. Zapisałam się kilka miesięcy temu, a gdy przyszłam na zabiegi zabrano mi skierowanie i oświadczono, że funduszy brak i będą dzwonić umawiać mnie na styczeń.
Ręce mi opadły. Nie dlatego, że NFZ nie ma pieniędzy - to akurat nie zależy od osób, które pracują w przychodni, ale dlatego, że nikt mnie wcześniej o tym nie powiadomił. Ja pędziłam przez pół Polski do domu w nocy, żeby na tą piep..ną rehabilitację rano zdążyć. A tu nokaut od wejścia. Kompletnie tym paniom od ustawiania aparacików wisi - czy ktoś na tym traci, czy musi zrezygnować z pracy w tym czasie. Olewka. Mentalność - ja z tego nic nie mam to i inni nie będą mieli. A panie w rejestracji takie miłe były... I na tym się skończyło rumakowanie.
Rehabilitacja rok po wypadku (jak się doczekam) na pewno pomoże - 100% skuteczności.

kbmk
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 14
Dołączył(a): 22 lut 2008, o 21:11

Lekarze - za co im płacę?

Postprzez kbmk » 15 gru 2009, o 18:58

Pół roku czekasz i już masz nerwy ?- ja już rok i przez następny mam czekać na telefon ,oczywiście mam się pokazywać u pana Doktora co parę miesięcy ( 120 zł na wizytę ) prywatnie oczywiście i mam obiecane że zostanę szybciej przyjęty do szpitala (jak szybciej nie wiem )

Avatar użytkownika
michal7187
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 280
Dołączył(a): 1 sie 2008, o 21:50
Lokalizacja: Karniszewice

Lekarze - za co im płacę?

Postprzez michal7187 » 15 gru 2009, o 22:28

System opieki zdrowotnej jaki jest każdy widzi. Tutaj bez reformy finansów publicznych, zwiększenia składki zdrowotnej i prywatyzacji się nie obejdzie. Dodać do tego należy nieudolne zarządzanie przez dyretkorów lekarzy (nie wszystkich).
Do lekarzy mam duży szacunek - bardzo trudne studia, kontakt z ludźmi nierzadko chamskimi i inne trudy związane z ich pracą. Większość ludzi patrzy na lekarzy przez pryzmat tego, jak punktualnie przychodzą do pracy, czym jeżdzą albo co mówią o nich stada emerytów w przychodniach. Mało który patrzy na nich jak na ludzi z krwi i kości.
Mówicie, że czekace pół roku na przyjęcie. Tak to napewno wina lekarza, a to że sprzęt nie jest używany, bo nie ma na niego pieniędzy to już ich problem.
Narzekacie teraz... zobaczcie co będzie w nowym roku, gdy odczujemy kryzys ekonomiczny.

Avatar użytkownika
eve666
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 527
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 13:25

Re: Lekarze - za co im płacę?

Postprzez eve666 » 16 gru 2009, o 09:05

michal7187 napisał(a):Mówicie, że czekace pół roku na przyjęcie. Tak to napewno wina lekarza, a to że sprzęt nie jest używany, bo nie ma na niego pieniędzy to już ich problem.
Narzekacie teraz... zobaczcie co będzie w nowym roku, gdy odczujemy kryzys ekonomiczny.


Michał, chyba Ci się wyłączyło czytanie ze zrozumieniem. Koledze powyżej również.
Ja NIE CZEKAM pół roku na LEKARZA. Ja się wkurzam, że nikt mnie nie uprzedził o tym, żebym się w d..ę pocałowała, bo rehabilitacji nie będzie. Wierz mi - gdybyś miał jechać pół Polski w nocy, żeby zdążyć na tą rehabilitację, tracąc czas i pieniądze byłbyś tak samo wkurzony.
Ja mam przyjaciół lekarzy. Różnych specjalności, I nie trzeba mnie uświadamiać, jaki to zawód. Ale lekarze to tez ludzie - i tak samo zdarzają się wśród nich zakały. Nie ma co heroizować ich pracy - to jest to,co wybrali i co doceniam, jeśli robią to dobrze.

Piszesz - podniesienie składki zdrowotnej. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - od kiedy sama opłacam składki oglądam każdą złotówkę dwa razy i nauczyłam się jak wielką wartość ma dla mnie moja praca. Czyżby ta składka, która jest była mała? Nie sądzę. Zwróćmy uwagę, że człowiek im starszy, tym częściej choruje. A jeśli społeczeństwo się starzeje - jak nasze, to jest to studnia bez dna. Ja nie choruję za często, więc ze swoich składek formalnie opłacam kawałek społeczeństwa. Lubię sobie tłumaczyć, ze płacę po to,żeby moja babcia miała darmo niektóre leki - dzięki temu nie tracę nerwów.

Jeśli tylko będzie mnie stać przerzucę się na leczenie prywatne - oczywiście. Tam niektórzy lekarze dziwnie zmieniają się w miłych, uśmiechniętych ludzi, którzy przedstawiają się, podają rękę, i pytają czy czekając w kolejce dostałeś kawę. Ale to, że jeszcze mnie nie stać nie znaczy, ze mam być traktowana jak per noga - jak powyżej.

Avatar użytkownika
michal7187
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 280
Dołączył(a): 1 sie 2008, o 21:50
Lokalizacja: Karniszewice

Lekarze - za co im płacę?

Postprzez michal7187 » 17 gru 2009, o 20:53

Kiedyś widziałem taki program w TV, w którym pokazywali wysokość składki zdrowotnej w krajach sąsiadujących z Polską, uwzględniając odpowiednie proporcje zarobków. Polska na tym tle coś blado wychodziła

eve666 napisał(a):A jeśli społeczeństwo się starzeje - jak nasze, to jest to studnia bez dna.

To się trzeba wziąć do roboty :lol:

eve666 napisał(a):Jeśli tylko będzie mnie stać przerzucę się na leczenie prywatne - oczywiście. Tam niektórzy lekarze dziwnie zmieniają się w miłych, uśmiechniętych ludzi, którzy przedstawiają się, podają rękę, i pytają czy czekając w kolejce dostałeś kawę. Ale to, że jeszcze mnie nie stać nie znaczy, ze mam być traktowana jak per noga - jak powyżej.

Może i tak być, ale może być i tak, że będą przedłużać leczenie, aby wydoić jak najwięcej.


Powrót do Służba zdrowia



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników