i mówię to całkiem serio... oni tutaj przyjeżdżają na gościnne występy!!! a taki jeden co się nazywa Mucha to generalnie mnie wpędził w niezłe bagno bo zamiast zmniejszać dawkę hormonów zwiększał ją w ten sposób rozleniwiając mi tarczycę... powoli z tego wychodzę, ale w Łodzi - na Piotrkowskiej 204 o ile pamiętam numer (blok przy Żwirki), u prof. Kuzdaka
nie znam ani jednego ani drugiego lekarza... miałem "po drodze" (a leczę się lat 13) jeszcze jakieś dwie lekarki w przychodzi w Piemoncie na Kilińskiego (nazwisk nie pamiętam) ale też mizerne wnioski (nawet USG tarczycy nie zleciły)