


krebsik napisał(a):Ty musisz dorobic??
A co z młodymi po szkolach, studiach? Oni musze zaczac pracowac.
Macie swoje emerytury i musi wam wystarczyc, ja wiem ze to nie duzo, ale mlodzi nie maja nic, bo polowa emerytów dorabia na pol etatu bo albo sie gdzie zalapalo albo zostaja na tym samym stanowisku tylko na inncyh zasadach.

krebsik napisał(a):Macie swoje emerytury i musi wam wystarczyc

Mateusz napisał(a):krebsik teoretycznie masz racje bo ilość miejsc w pracy jest ograniczona i emeryt moze zabrac komuś młodemu miejsce, ale czy Ty jako pracodawca dałbyś prace młodej osobie z odpoweidnimi kwalifikacjami czy wolałbys emerytowi ustapić wakatu? Młody zawsze zwycięzy z emerytem- takie jest moje zdanie![]()
Ale z drugiej zaś strony emeryt może miec cenne doświadczenie, którego brakuje młodemu człowiekowi.krebsik napisał(a):Macie swoje emerytury i musi wam wystarczyc
Nie musi, a powinno. Opłaty, leki, żywność >900 peelenów zapewne, chociaż są i tacy często co mają i mniejsza rente/emeryture i żyją jakoś.


grzeszek napisał(a):Miałem już gotowy tekst, po którym chyba by mnie wywalili z tego forum, ale wziąłem głęboki oddech i policzyłem do dziesięciu. A teraz ty człowieku usiądź i pomyśl co napisałeś.
Jak możesz komukolwiek odmawiać prawa do pracy ? A do życia emeryci maja prawo ? Może trzeba umierać, miejsce zrobić młodym ?


eve666 napisał(a):grzeszek napisał(a):Miałem już gotowy tekst, po którym chyba by mnie wywalili z tego forum, ale wziąłem głęboki oddech i policzyłem do dziesięciu. A teraz ty człowieku usiądź i pomyśl co napisałeś.
Jak możesz komukolwiek odmawiać prawa do pracy ? A do życia emeryci maja prawo ? Może trzeba umierać, miejsce zrobić młodym ?![]()
Ja zostawiłam sobie ten wątek na drugi dzień.
***
Wiecie co drodzy, niemili dla tej Pani, forumowicze? Wyobraziłam sobie moją mamę, która weszła na forum zapytać, czy nie ma gdzieś pracy dla niej. Po prostu zapytać. Wstyd, że można tak niemiło odpowiedzieć komuś na jego prośbę.
Może kogoś denerwować, że emeryt nadal pracuje a on młody nie. Tylko to nie bardzo wina emeryta, ale systemu, jaki mamy.
Moja mama musi dorabiać - sprząta za grosze, co doprowadza mnie do szału, ale nie ma wyjścia. Po prostu nie wystarcza jej na życie. Wcześniej, pracując 3/4 życia dla pewnej wielkiej firmy pomogła zaoszczędzić jej kilkadziesiąt, jak nie kilkaset milionów polskich złotych. Teraz pucuje podłogi za dwieście (PLN, nie milionów PLN) - tak wielką ma emeryturę, że musi. Ale jeśli ktoś z młodych reflektuje na te podłogi za dwieście to ja z nią pogadam - może odstąpi. Uprzedzam, ze musicie sobie przed tym wyłupić jedno oko, bo moja mama nie widzi na nie.
A my? Czy zdajecie sobie sprawę, że my będziemy mieć emerytury w wysokości zasiłku dla bezrobotnych - jeśli w ogóle je będziemy mieć? Ciekawe jak będziecie się czuć, kiedy ktoś Wam powie, żebyście się gonili i nie zajmowali miejsc młodym?
***
A jeśli emerytka pokaże się tutaj, proszę napisać - bo te 900 PLN nie daje mi spokoju - ile na świadczenia z tych 900 idzie? Może trzeba napisać po prostu ile zostaje na życie. Ja się Owieczce nie dziwię, że się denerwuje. Życie za 250 na głowę to nie życie, tylko wegetacja.

Lupus83 napisał(a):nie po to kończe politechnike żeby na magazynie zapier... więc nie pisz że młodość wygrywa z emerytami.
Domyślam sie, że jest ciężko coś znaleźć konkretnego i zadawalającego. No ale niestety takie jest zycie, wszystko kreci się wokół kasy i tyle. Kazdy chce zarobić tymbardziej gdy z emerytury nie wystarcza na życie, a i tak większość pieniędzy zostaje wydane na drogie leki.
Mateusz napisał(a):Lupus83 napisał(a):nie po to kończe politechnike żeby na magazynie zapier... więc nie pisz że młodość wygrywa z emerytami.
No i to jest własnie błąd pracodawców, często wolą starszych i doświadczonych zamiast zatrudnić młodych i ich nauczyć. Przecież młodszy sie szybciej uczy i wgl jest bardziej "wydajny". Dlatego uważam, że młodzi są lepsiDomyślam sie, że jest ciężko coś znaleźć konkretnego i zadawalającego. No ale niestety takie jest zycie, wszystko kreci się wokół kasy i tyle. Kazdy chce zarobić tymbardziej gdy z emerytury nie wystarcza na życie, a i tak większość pieniędzy zostaje wydane na drogie leki.


ainer12 napisał(a):jesli ktos wie o jakies pracy błagam dajcie znać - musze dorobic!!!!!!!!!!!!!!

Bo zasiłek dla bezrobotnych nie ma być "stałym źródłem utrzymania" tylko "sposobem na skromne przeżycie kilku tygodni, kiedy szuka sie pracy po zwolnieniu". Przynajmniej taki jest zamysł o ile się nie mylę. Natomiast bezrobotny Kowalski chciałby dostawać 2000 na rękę z zasiłku i siedzieć przed telewizorem zamiast szukać pracy.A zasiłek dla bezrobotnych to pomyłka i nieporozumienie-bo komu wystarczy na życie 400 czy 500 PLN?
dlatego dobrze znaleźć sobie praktyki w takiej firmie, która może później dać zatrudnienie (o ile jest zadowolona z pracy młodzika)





BARTOSh napisał(a):Ależ ja nie twierdzę, że znalezienie pracy jest łatwe....
tępie tylko "socjalistyczne przyzwyczajenia" czyli "mnie sie należy" ...
fakt, państwo powinno pomagać w znalezieniu pracy - i robi to... ale niech nikt nie oczekuje, że dostanie do ręki przez ten czas pensje o normalnej wysokości.
W wielu krajach ludzie dostają zasiłki i zapomogi, mają zapewnioną opiekę państwa i wszystko się jakoś kręci bez odwołań do socjalizmu. Nie zaprzeczam temu, że ludzie w naszym kraju po tak nagłym wskoczeniu w nową rzeczywistość (najczęściej ci starsi) nie potrafili się przestawić i mają podejście, że jak dostawali to powinni dalej dostawać.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników