emerytka szuka pracy

ainer12
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 2
Dołączył(a): 7 maja 2008, o 22:59

emerytka szuka pracy

Postprzez ainer12 » 27 wrz 2009, o 21:51

jesli ktos wie o jakies pracy błagam dajcie znać - musze dorobic!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
krebsik
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 270
Dołączył(a): 14 lut 2008, o 18:55
Lokalizacja: Stare Miasto!!

Postprzez krebsik » 28 wrz 2009, o 00:08

Ty musisz dorobic??
A co z młodymi po szkolach, studiach? Oni musze zaczac pracowac.
Macie swoje emerytury i musi wam wystarczyc, ja wiem ze to nie duzo, ale mlodzi nie maja nic, bo polowa emerytów dorabia na pol etatu bo albo sie gdzie zalapalo albo zostaja na tym samym stanowisku tylko na inncyh zasadach.
Żyję w bordowo-granatowych barwach.
VeB

ainer12
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 2
Dołączył(a): 7 maja 2008, o 22:59

Postprzez ainer12 » 29 wrz 2009, o 20:29

ja mam zaledwie 900 zl i jestem sama

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 29 wrz 2009, o 20:48

krebsik napisał(a):Ty musisz dorobic??
A co z młodymi po szkolach, studiach? Oni musze zaczac pracowac.
Macie swoje emerytury i musi wam wystarczyc, ja wiem ze to nie duzo, ale mlodzi nie maja nic, bo polowa emerytów dorabia na pol etatu bo albo sie gdzie zalapalo albo zostaja na tym samym stanowisku tylko na inncyh zasadach.


Miałem już gotowy tekst, po którym chyba by mnie wywalili z tego forum, ale wziąłem głęboki oddech i policzyłem do dziesięciu. A teraz ty człowieku usiądź i pomyśl co napisałeś.
Jak możesz komukolwiek odmawiać prawa do pracy ? A do życia emeryci maja prawo ? Może trzeba umierać, miejsce zrobić młodym ?

Avatar użytkownika
Mateusz
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 941
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 13:49
Lokalizacja: z kątowni

Postprzez Mateusz » 29 wrz 2009, o 22:24

krebsik teoretycznie masz racje bo ilość miejsc w pracy jest ograniczona i emeryt moze zabrac komuś młodemu miejsce, ale czy Ty jako pracodawca dałbyś prace młodej osobie z odpoweidnimi kwalifikacjami czy wolałbys emerytowi ustapić wakatu? Młody zawsze zwycięzy z emerytem- takie jest moje zdanie ;)
Ale z drugiej zaś strony emeryt może miec cenne doświadczenie, którego brakuje młodemu człowiekowi.
krebsik napisał(a):Macie swoje emerytury i musi wam wystarczyc

Nie musi, a powinno. Opłaty, leki, żywność >900 peelenów zapewne, chociaż są i tacy często co mają i mniejsza rente/emeryture i żyją jakoś.
Pabianicki Teatr Ognia Na Co-Dzień.

Avatar użytkownika
Lupus83
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 531
Dołączył(a): 10 kwi 2007, o 20:42
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez Lupus83 » 29 wrz 2009, o 22:44

Mateusz napisał(a):krebsik teoretycznie masz racje bo ilość miejsc w pracy jest ograniczona i emeryt moze zabrac komuś młodemu miejsce, ale czy Ty jako pracodawca dałbyś prace młodej osobie z odpoweidnimi kwalifikacjami czy wolałbys emerytowi ustapić wakatu? Młody zawsze zwycięzy z emerytem- takie jest moje zdanie ;)
Ale z drugiej zaś strony emeryt może miec cenne doświadczenie, którego brakuje młodemu człowiekowi.
krebsik napisał(a):Macie swoje emerytury i musi wam wystarczyc

Nie musi, a powinno. Opłaty, leki, żywność >900 peelenów zapewne, chociaż są i tacy często co mają i mniejsza rente/emeryture i żyją jakoś.



Tak. Kończe właśnie studia, wysyłam dziesiątki CV. I słysze: wykształcenie fajne, dobrze że masz porobione dodatkowe kursy ale niestety nie masz doświadczenia więc cię nie zatrudnimyObrazek
kur... nie po to kończe politechnike żeby na magazynie zapier... więc nie pisz że młodość wygrywa z emerytami.
IKP
http://autokacik.pl - tu bywam :)

Avatar użytkownika
Owieczka
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 1135
Dołączył(a): 14 lis 2008, o 20:11
Lokalizacja: Stare Miasto

Postprzez Owieczka » 29 wrz 2009, o 23:01

A co jeśli w rodzinie na osobę przypada 250 PLN?I tez jakoś żyją.Ale pamiętam jak mój mąż chciał bardzo dostać się do pewnego zakładu,ale się nie załapał,bo większość wakatów zajęta była przez emerytów i rencistów-średnia wieku 70 lat,sami ledwo łazili,ale nie mogli zrezygnować bo chyba by im korona z głów pospadała :twisted: A wcale nie był od nich gorszy pod względem posiadanych umiejętności.

Avatar użytkownika
eve666
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 527
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 13:25

Postprzez eve666 » 30 wrz 2009, o 07:19

grzeszek napisał(a):Miałem już gotowy tekst, po którym chyba by mnie wywalili z tego forum, ale wziąłem głęboki oddech i policzyłem do dziesięciu. A teraz ty człowieku usiądź i pomyśl co napisałeś.
Jak możesz komukolwiek odmawiać prawa do pracy ? A do życia emeryci maja prawo ? Może trzeba umierać, miejsce zrobić młodym ?


:)

Ja zostawiłam sobie ten wątek na drugi dzień.

***
Wiecie co drodzy, niemili dla tej Pani, forumowicze? Wyobraziłam sobie moją mamę, która weszła na forum zapytać, czy nie ma gdzieś pracy dla niej. Po prostu zapytać. Wstyd, że można tak niemiło odpowiedzieć komuś na jego prośbę.
Może kogoś denerwować, że emeryt nadal pracuje a on młody nie. Tylko to nie bardzo wina emeryta, ale systemu, jaki mamy.
Moja mama musi dorabiać - sprząta za grosze, co doprowadza mnie do szału, ale nie ma wyjścia. Po prostu nie wystarcza jej na życie. Wcześniej, pracując 3/4 życia dla pewnej wielkiej firmy pomogła zaoszczędzić jej kilkadziesiąt, jak nie kilkaset milionów polskich złotych. Teraz pucuje podłogi za dwieście (PLN, nie milionów PLN) - tak wielką ma emeryturę, że musi. Ale jeśli ktoś z młodych reflektuje na te podłogi za dwieście to ja z nią pogadam - może odstąpi. Uprzedzam, ze musicie sobie przed tym wyłupić jedno oko, bo moja mama nie widzi na nie.

A my? Czy zdajecie sobie sprawę, że my będziemy mieć emerytury w wysokości zasiłku dla bezrobotnych - jeśli w ogóle je będziemy mieć? Ciekawe jak będziecie się czuć, kiedy ktoś Wam powie, żebyście się gonili i nie zajmowali miejsc młodym?

***

A jeśli emerytka pokaże się tutaj, proszę napisać - bo te 900 PLN nie daje mi spokoju - ile na świadczenia z tych 900 idzie? Może trzeba napisać po prostu ile zostaje na życie. Ja się Owieczce nie dziwię, że się denerwuje. Życie za 250 na głowę to nie życie, tylko wegetacja.

Avatar użytkownika
Owieczka
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 1135
Dołączył(a): 14 lis 2008, o 20:11
Lokalizacja: Stare Miasto

Postprzez Owieczka » 30 wrz 2009, o 08:45

Wiesz eve myślę,że my- w tej chwili jeszcze młodzi- nawet 900 PLN nie będziemy mieć na stare lata :cry: Obecny system i pracodawcy bardzo dbają ,żebyśmy na starość się nie nudzili, tylko znaleźli sobie twórcze zajęcie w postaci wybierania puszek i innego złomu ze śmietników.Bo co z tego,że mam przepracowane ładnych kilka lat, skoro większość z nich albo na umowę zlecenie,lub na czarno bo szef nie mógł się zdecydować i mnie zarejestrować?Dla tego po chorobie nie mogłam iść na rentę-jak radził lekarz-tylko na zasiłek rehabilitacyjny.A zasiłek dla bezrobotnych to pomyłka i nieporozumienie-bo komu wystarczy na życie 400 czy 500 PLN?

Avatar użytkownika
Lupus83
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 531
Dołączył(a): 10 kwi 2007, o 20:42
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez Lupus83 » 30 wrz 2009, o 08:50

eve666 napisał(a):
grzeszek napisał(a):Miałem już gotowy tekst, po którym chyba by mnie wywalili z tego forum, ale wziąłem głęboki oddech i policzyłem do dziesięciu. A teraz ty człowieku usiądź i pomyśl co napisałeś.
Jak możesz komukolwiek odmawiać prawa do pracy ? A do życia emeryci maja prawo ? Może trzeba umierać, miejsce zrobić młodym ?


:)

Ja zostawiłam sobie ten wątek na drugi dzień.

***
Wiecie co drodzy, niemili dla tej Pani, forumowicze? Wyobraziłam sobie moją mamę, która weszła na forum zapytać, czy nie ma gdzieś pracy dla niej. Po prostu zapytać. Wstyd, że można tak niemiło odpowiedzieć komuś na jego prośbę.
Może kogoś denerwować, że emeryt nadal pracuje a on młody nie. Tylko to nie bardzo wina emeryta, ale systemu, jaki mamy.
Moja mama musi dorabiać - sprząta za grosze, co doprowadza mnie do szału, ale nie ma wyjścia. Po prostu nie wystarcza jej na życie. Wcześniej, pracując 3/4 życia dla pewnej wielkiej firmy pomogła zaoszczędzić jej kilkadziesiąt, jak nie kilkaset milionów polskich złotych. Teraz pucuje podłogi za dwieście (PLN, nie milionów PLN) - tak wielką ma emeryturę, że musi. Ale jeśli ktoś z młodych reflektuje na te podłogi za dwieście to ja z nią pogadam - może odstąpi. Uprzedzam, ze musicie sobie przed tym wyłupić jedno oko, bo moja mama nie widzi na nie.

A my? Czy zdajecie sobie sprawę, że my będziemy mieć emerytury w wysokości zasiłku dla bezrobotnych - jeśli w ogóle je będziemy mieć? Ciekawe jak będziecie się czuć, kiedy ktoś Wam powie, żebyście się gonili i nie zajmowali miejsc młodym?

***

A jeśli emerytka pokaże się tutaj, proszę napisać - bo te 900 PLN nie daje mi spokoju - ile na świadczenia z tych 900 idzie? Może trzeba napisać po prostu ile zostaje na życie. Ja się Owieczce nie dziwię, że się denerwuje. Życie za 250 na głowę to nie życie, tylko wegetacja.



Nie mam nic do tej pani, ale denerwuje mnie pewne zjawisko. Pracownik firmy x odchodzi na emeryture. I co sie zmienia? Nic. Pracownik pracuje jak dawniej w tej firmie. Z tym że dzięki emeryturze jego wymagania płacowe są zdecydowanie mniejsze. Pracodawca płaci mu połowe tego, co musiał by płacić młodemu. to jest mocno nie fair. Moja mam tez jest już emerytką. Przeszła na wcześniejszą. I nadal pracuje. Jednak ma zawieszone świadczenie. Wiec dostaje normalną pensje. W pracy nawet się nie chwaliła że na emeryture poszła. I coś takiego moim zdaniem jest OK. A ofert na dorobienie dla emerytów i rencistów jest całkiem sporo. Opieka nad dziećmi, pomoc w utrzymaniu domu itd... Moja babcia pod koniec życia zatrudniła sobie panią do pomocy w sprzątaniu. Pani prócz emerytury dorabiała sobie właśnie sprzątając w kilku miejscach.
IKP
http://autokacik.pl - tu bywam :)

Avatar użytkownika
Mateusz
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 941
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 13:49
Lokalizacja: z kątowni

Postprzez Mateusz » 30 wrz 2009, o 10:00

Lupus83 napisał(a):nie po to kończe politechnike żeby na magazynie zapier... więc nie pisz że młodość wygrywa z emerytami.

No i to jest własnie błąd pracodawców, często wolą starszych i doświadczonych zamiast zatrudnić młodych i ich nauczyć. Przecież młodszy sie szybciej uczy i wgl jest bardziej "wydajny". Dlatego uważam, że młodzi są lepsi ;) Domyślam sie, że jest ciężko coś znaleźć konkretnego i zadawalającego. No ale niestety takie jest zycie, wszystko kreci się wokół kasy i tyle. Kazdy chce zarobić tymbardziej gdy z emerytury nie wystarcza na życie, a i tak większość pieniędzy zostaje wydane na drogie leki.
Pabianicki Teatr Ognia Na Co-Dzień.

Avatar użytkownika
Lupus83
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 531
Dołączył(a): 10 kwi 2007, o 20:42
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez Lupus83 » 30 wrz 2009, o 10:08

Mateusz napisał(a):
Lupus83 napisał(a):nie po to kończe politechnike żeby na magazynie zapier... więc nie pisz że młodość wygrywa z emerytami.

No i to jest własnie błąd pracodawców, często wolą starszych i doświadczonych zamiast zatrudnić młodych i ich nauczyć. Przecież młodszy sie szybciej uczy i wgl jest bardziej "wydajny". Dlatego uważam, że młodzi są lepsi ;) Domyślam sie, że jest ciężko coś znaleźć konkretnego i zadawalającego. No ale niestety takie jest zycie, wszystko kreci się wokół kasy i tyle. Kazdy chce zarobić tymbardziej gdy z emerytury nie wystarcza na życie, a i tak większość pieniędzy zostaje wydane na drogie leki.


Wolą starszych i doświadczonych emerytów dlatego, że mniej im płacą.
IKP
http://autokacik.pl - tu bywam :)

Avatar użytkownika
Xanadu
Pabianiczanin
Pabianiczanin
 
Posty: 2200
Dołączył(a): 21 mar 2008, o 16:17
Lokalizacja: Bugaj

Postprzez Xanadu » 30 wrz 2009, o 12:48

To jest błędne koło, z którego nie ma wyjścia.
Ogłoszenia typu: Przyjmę młodego do pracy, z dobrym, wyższym wykształceniem - mile widziane doświadczenie - to totalna bzdura, bo gdzie ten młody miałby mieć nabyć tego doświadczenia, skoro zwykle jest zaraz po szkole, albo przyszedł na rozmowę kwalifikacyjną ze smarem na czole, bo właśnie skończył "pracę" w warsztacie mechanicznym... Kilka lat temu musiałem zmienić lekarza rodzinnego, bo tamten miał odejść na emeryturę. Ok, niedawno przechodzę sobie po korytarzu przychodni na Kilińskiego i co słyszę? Ten sam lekarz nadal tu pracuje... Chociaż jest już "na emeryturze" :evil: Po prostu zmienił sobie zakres obowiązków.
Z jednej strony - będąc pracodawcą - sami zapewne byśmy tak robili - z drugiej strony - będąc klientem - zżymamy się z takim postępowaniem.
Błędne koło... :roll:

Avatar użytkownika
Lupus83
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 531
Dołączył(a): 10 kwi 2007, o 20:42
Lokalizacja: Pabianice

Re: emerytka szuka pracy

Postprzez Lupus83 » 30 wrz 2009, o 15:28

ainer12 napisał(a):jesli ktos wie o jakies pracy błagam dajcie znać - musze dorobic!!!!!!!!!!!!!!


W biedronce na Grota Roweckiego od dłuższego czasu jest ogłoszenie, że szukają kasjerów.
IKP
http://autokacik.pl - tu bywam :)

BARTOSh
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 452
Dołączył(a): 18 wrz 2007, o 20:21
Lokalizacja: P-ce

Postprzez BARTOSh » 30 wrz 2009, o 15:54

A zasiłek dla bezrobotnych to pomyłka i nieporozumienie-bo komu wystarczy na życie 400 czy 500 PLN?
Bo zasiłek dla bezrobotnych nie ma być "stałym źródłem utrzymania" tylko "sposobem na skromne przeżycie kilku tygodni, kiedy szuka sie pracy po zwolnieniu". Przynajmniej taki jest zamysł o ile się nie mylę. Natomiast bezrobotny Kowalski chciałby dostawać 2000 na rękę z zasiłku i siedzieć przed telewizorem zamiast szukać pracy.

Co do "młodych z doświadczeniem i wykształceniem"... to zgadzam się... czyste science-fiction. Jedyne doświadczenie które może mieć taki osobnik, to praktyki zawodowe... ;) dlatego dobrze znaleźć sobie praktyki w takiej firmie, która może później dać zatrudnienie (o ile jest zadowolona z pracy młodzika)
Obrazek

Avatar użytkownika
Owieczka
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 1135
Dołączył(a): 14 lis 2008, o 20:11
Lokalizacja: Stare Miasto

Postprzez Owieczka » 1 paź 2009, o 00:00

Byłeś kiedyś bezrobotny?Możesz mi wierzyć lub nie-wedle uznania-ale w pośredniaku z regóły nie ma tak,że od ręki dostajesz pracę.To,że dają Ci skierowania do pracy nie jest jednoznaczne z tym że tą pracę dostaniesz.Bardzo często trafiają się oferty pasujące do umiejętniości człowieka jak pięść do nosa.Ja tak kiedyś byłam zarejestrowana kilka lat.I na prawdę nie wysmradzałam.

BARTOSh
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 452
Dołączył(a): 18 wrz 2007, o 20:21
Lokalizacja: P-ce

Postprzez BARTOSh » 1 paź 2009, o 09:35

Ależ ja nie twierdzę, że znalezienie pracy jest łatwe....
tępie tylko "socjalistyczne przyzwyczajenia" czyli "mnie sie należy" ...
fakt, państwo powinno pomagać w znalezieniu pracy - i robi to... ale niech nikt nie oczekuje, że dostanie do ręki przez ten czas pensje o normalnej wysokości.
Obrazek

Avatar użytkownika
Owieczka
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 1135
Dołączył(a): 14 lis 2008, o 20:11
Lokalizacja: Stare Miasto

Postprzez Owieczka » 1 paź 2009, o 11:43

Ale do czasu znalezienia pracy trzeba z czegoś żyć.Jeśli druga osoba w rodzinie pracuje-to nie ma sprawy.Jeżeli zaś jesteś osobą samotną,lub nie daj Boże samotnie wychowującą dzieci to już pojawiają się schody.Bo nawet z przysługującymi zasiłkami z MCPS i tak żyje się na poziomie wegetacji.,lub nawet poniżej-o ile to jeszcze możliwe.
Popatrz jaż żyją bezrobotrni w innych krajach UE i nie tylko.Tam państwo nie zmusza bezrobotnych do takiego poniżenia.Mimo braku pracy ci ludzie jednak mogą normalnie żyć i funkcjonować.

Avatar użytkownika
eve666
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 527
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 13:25

Postprzez eve666 » 1 paź 2009, o 11:49

BARTOSh napisał(a):Ależ ja nie twierdzę, że znalezienie pracy jest łatwe....
tępie tylko "socjalistyczne przyzwyczajenia" czyli "mnie sie należy" ...
fakt, państwo powinno pomagać w znalezieniu pracy - i robi to... ale niech nikt nie oczekuje, że dostanie do ręki przez ten czas pensje o normalnej wysokości.


Tak - uważam, że zasiłek to nie pensja. Tylko czasem trudno rozróżnić jedno od drugiego, bo zasiłki są koszmarnie niskie, jak i niektóre pensje, których wysokość należałoby nazwać zasiłkiem.
Pytanie - do czego ma służyć zasiłek? Jakiej powinien być wysokości i kto go powinien otrzymać? Pytania retoryczne, bo tym powinien zająć się rząd.

Tępisz "socjalistyczne przyzwyczajenia" i "mnie się należy"? Bartosh ja Cię mam za inteligentną osobę (taki mi się obraz tworzy z Twoich wypowiedzi na forum) - wyluzuj, bo to wcale takie proste nie jest. Zrzucę to na Twój wiek :) W wielu krajach ludzie dostają zasiłki i zapomogi, mają zapewnioną opiekę państwa i wszystko się jakoś kręci bez odwołań do socjalizmu. Nie zaprzeczam temu, że ludzie w naszym kraju po tak nagłym wskoczeniu w nową rzeczywistość (najczęściej ci starsi) nie potrafili się przestawić i mają podejście, że jak dostawali to powinni dalej dostawać.

Jak najbardziej państwo powinno pomagać w znalezieniu pracy. Ja niestety mam negatywne doświadczenia w tej materii, wiec mówić mogę tylko za siebie. Może komuś państwo pomogło - to dobrze. Ja mam refleksje takie, że pomoc - jeśli już jest - jest nieudolna, na "odwal się", lub kompletnie do d...

Stara (podobno chińska) mądrość mówi: "Jeśli dasz głodnemu rybę, ten zje ją i znów będzie głodny. Daj mu wędkę i naucz go łowić, a już nigdy nie zazna głodu."
Ze zrozumieniem tej sentencji mają problem nasi urzędnicy i ustawodawcy. Podejrzewam, że z lenistwa, bo za dużo pracy musieliby włożyć w jej urzeczywistnienie.

nezu
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 93
Dołączył(a): 30 kwi 2008, o 20:04
Lokalizacja: Centrum

Postprzez nezu » 1 paź 2009, o 11:50

Nasz kraj nigdy nie był normalny, a obywatel zawsze liczył się tylko przy urnie wyborczej. Później stanowił problem, który należało zepchnąć na margines i niech sobie sam radzi. I tak było, jest i tak chyba niestety będzie nadal, ponieważ patrząc na to, co się dzieje na scenie politycznej, na lepsze raczej się nie zanosi.
Czy granicę niemożliwego da się przekroczyć? U nas tak. Całodobowy serwis komputerowy. Szkolenia u klienta. Strony WWW. Sprawdź. Tel. 0-606 414-117

Następna strona

Powrót do Różności



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników