Witam Was Pabianiczanie...
Czy to tylko ja mam takie problemy w tym zasranym miescie ..
Mieszkam tutaj od urodzenia Aktualnie szukam Pracy Jestem Bezrobotny lecz po 6 miesiącach szukania nadal nie moge znaleść pracy a dziewczyna ktora kocham nie widziałem juz 5 lat .
Nie wiem co robić ze swojim zyciem .
Zyje chwila zataczam sie nie mam znajomych / przyjaciół z którymi mółbym porozmawiać nie mam nic prawdziwy margines społeczeństwa .
Jedno co mam to prawdziwego doła nie wiem czy mam sie zabić czy wsiąść w pociąg i pojechać w swiat a co najlepsze mam dopiero 19 lat , powinienem cieszyć sie życiem .....
Niestety życie nie jest takie piękne jakby co niektórym sie wydawało.
Siegnołem do internetu moze wiecej ludzi ma tak jak ja zycie do dupy ...
Lecz odpowiedzi nie znalazłem na moje pytania wiec postanowiłem napisać na Forum naszej Pabianickiej gazecie Moze jakis Formułowicz mi pomoże ..
Co mam robic ze swoim życiem ....
Staram sie zacząć wszystko od nowa lecz nie potrafię ..
Pracy też nie moge znaleźć
Wsumie to nic mi w życiu nie wychodzi i nie mam pojęcia co ze sobą zrobić ....
W Ostateczności zostaje szubienica i taboret Lecz Pytanie ( czy warto ?) Nie wiem moze ...
A moze wy mi pomożecie ?



) i pieniędzy (miałem dwie rozmowy rekrutacyjne w Warszawie i jedną pod Krakowem) i udało się. W końcu będe żył bez oglądania każdego grosza... Tak więc trzymaj się i nie poddawaj. Na pewno się uda...
