Doszły do mnie plotki że ktoś w ostatnim czasie próbował popełnić samobójstwo skacząc z okna z powodu nieszczęśliwej miłości? Wie ktoś coś o tym zdarzeniu?
Pewnie jakiś młody osobnik. Wiadomo w takim wieku taka rzecz wydaję się końcem świata.
Trochę podobny przypadek: Podobno jakaś studentka z mojego wydziału (WPiA UŁ) popełniła samobójstwo, bo nie wyrabiała już na studiach, a starzy ją ciągle cisnęli. W końcu nie wytrzymała... Nie wiem czy to prawda.
Tak czy owak najlepszych lekarstwem na takie coś już, uświadomienie sobie, że świat się na tym nie kończy.