Na smutki - dowcipy

Czyli wszystko, co wam przyjdzie do głowy...
grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 5 mar 2008, o 20:05

- Chodził ktoś z Was po Tatrach?
- Zależy po ilu...

77Madzik
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 86
Dołączył(a): 2 paź 2007, o 14:20

Postprzez 77Madzik » 24 kwi 2008, o 11:00

Kiedy Neil Armstrong jako pierwszy stanął na Księżycu,
wypowiedział swoje słynne zdanie:
"Jeden mały krok dla człowieka, jeden gigantyczny skok dla
ludzkości", lecz dodał kilka zwyczajnych uwag, którymi czasami
wymieniał sie z innymi astronautami i Kontrola Lotów. Tuz przed
wejściem z powrotem do lądownika, powiedział wyjątkowo enigmatyczne
zdanie: "powodzenia Panie Gorsky".
Wielu ludzi w NASA sądziło, ze była to zwyczajna uwaga dotycząca
jakiegoś sowieckiego kosmonauty, z którym Armstrong rywalizował.
Jednak po sprawdzeniu, okazało, sie, ze nie ma żadnego Gorsky'ego ani
w programie kosmicznym Rosji, ani Stanów Zjednoczonych. Przez lata
wielu ludzi pytało Armstrong, co znaczyło owe tajemnicze zdanie, ale
on sie tylko uśmiechał się.
Dopiero parę lat temu (5 czerwca 1995 roku w Tame Aby na
Florydzie)
Neil odpowiadał na pytania po wygłoszeniu swej przemowy. Wtedy
właśnie pewien reporter odgrzebał to dwudziestosześcioletnie pytanie
i zadał je.
Tym razem Armstrong wreszcie odpowiedział. Zaznaczył, ze Pan Gorsky
umarł i dlatego czuje, ze może odpowiedzieć na to pytanie. Otóż:
Kiedy był mały, grał ze swym przyjacielem w baseball na podwórku.
Jego przyjaciel uderzył piłkę, która wylądowała przed oknem do
sypialni sąsiadów Państwa Gorsky. Kiedy Neil schylił sie, by
podnieść piłkę, usłyszał Panią Gorsky krzyczącą na Pana Gorsky'ego:
- Seks oralny! Chcesz seksu oralnego?!? Będziesz miał seks oralny,
gdy dzieciak sąsiadów będzie chodził po Księżycu.
Obrazek
Jesteśmy odpowiedzialni za to, co oswoiliśmy!!
OBEJRZYJ I WYSTERYLIZUJ!

BOLO
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 320
Dołączył(a): 21 lis 2006, o 11:25
Lokalizacja: Pabianice/ŁOŚedle

Postprzez BOLO » 27 maja 2008, o 10:43

za JoeMonster:

Angelina Jolie oczekuje bliźniaków. Niestety, żona zabroniła Lechowi jechać, a kot Jarka nie przeszedł kwarantanny.
ioo było was poznac ale albo jestem zbyt głupi aby was zrozumieć albo zbyt mądry aby was cokolwiek nauczyć

Avatar użytkownika
Adam P.
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 280
Dołączył(a): 27 cze 2008, o 21:50
Lokalizacja: Pabianice

Kawały

Postprzez Adam P. » 15 lip 2008, o 20:01

Piszczie tutaj swoje ulubione(i nie tylko) kawały :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:

[ Dodano: Wto 15 Lip, 2008 ]
Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolonu uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaśc do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...

Avatar użytkownika
Mateusz
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 941
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 13:49
Lokalizacja: z kątowni

Postprzez Mateusz » 15 lip 2008, o 20:35

Spotyka się dwóch studentów:
-Gdzie idziesz?
-Po wódkę
-Dobra, namówiłeś mnie
:mrgreen: fajne nie?? :mrgreen:
Pabianicki Teatr Ognia Na Co-Dzień.

Avatar użytkownika
Xanadu
Pabianiczanin
Pabianiczanin
 
Posty: 2200
Dołączył(a): 21 mar 2008, o 16:17
Lokalizacja: Bugaj

Postprzez Xanadu » 21 lip 2008, o 06:12

Anegotka znaleziona w sieci o rozmowie ambasadora Węgier z Roosveltem:
Rok 1941. Węgry wypowiadają wojnę Stanom Zjednoczonym. W gabinecie prezydenta Roosevelta odbywa się następujący dialog: Ambasador Węgier: – Szanowny panie prezydencie, z największą przykrością muszę pana poinformować, że z dniem dzisiejszym Węgry wypowiadają wojnę Stanom Zjednoczonym.- Roosevelt: Węgry? Węgry? Co to za kraj? – Ambasador: To jest królestwo, panie prezydencie.- Roosevelt: Królestwo? A kto jest tam królem? – Ambasador: Nie mamy króla, panie prezydencie.- Roosevelt: To kto w takim razie rządzi? – Ambasador: Admirał Miklós Horthy. – Roosevelt: Admirał? Ach, więc będziemy mieli przeciwko sobie kolejną flotę! – Ambasador: Niestety, panie prezydencie, Węgry nie mają dostępu do morza i w związku z tym nie mają floty.- Roosevelt: O co więc wam chodzi? Macie z nami jakiś konflikt terytorialny? – Ambasador: Nie, panie prezydencie, Węgry nie mają roszczeń terytorialnych wobec USA. Mamy konflikt terytorialny z Rumunią.- Roosevelt: A więc prowadzicie także wojnę z Rumunią? – Ambasador: Nie, panie prezydencie, Rumunia jest naszym sojusznikiem...

77Madzik
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 86
Dołączył(a): 2 paź 2007, o 14:20

Postprzez 77Madzik » 24 lip 2008, o 09:01

> >>> Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego
> >>> - Dlaczego uciekłł pan z więzienia?
> >>> - Bo chciałem się ożenić.
> >>> - No to ma pan dziwne poczucie wolności.
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> - Jak zabić człowieka-pająka?
> >>>
> >>>
> >>> - Człowiekiem-kapciem.
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami
> >>> zimowymi i mówi:
> >>>
> >>>
> >>> -Chciałabym mieć takie futro...
> >>>
> >>>
> >>> Mąż:
> >>>
> >>>
> >>> -To jedz Whiskas...
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> -Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
> >>>
> >>>
> >>> -Byłeś. Ale cię oddali.
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Przychodzi gruba baba do lekarza.
> >>>
> >>>
> >>> Lekarz pyta:
> >>>
> >>>
> >>> - Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
> >>>
> >>>
> >>> - Tak, biorę.
> >>>
> >>>
> >>> - A ile?
> >>>
> >>>
> >>> - Ile, ile... Aż się najem!!
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Wychodzi baca przed chałupę. Spogląda na stadko owieczek
> >>> pasących w
> >>> ogrodzeniu. Uśmiecha się.
> >>>
> >>>
> >>> - Jak sułtan, normalnie jak sułtan...
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Koleżanka pije ?
> >>>
> >>>
> >>> - Nie
> >>>
> >>>
> >>> - Dlaczego?
> >>>
> >>>
> >>> - Mam problemy z nogami
> >>>
> >>>
> >>> - Uginają się?
> >>>
> >>>
> >>> - Nie, rozkładają ...
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Spotyka pająk pająka.
> >>>
> >>>
> >>> - Cze, co robisz?
> >>>
> >>>
> >>> - Gram w motylki
> >>>
> >>>
> >>> - Skąd masz?
> >>>
> >>>
> >>> - A, ściągnąłem sobie z sieci...
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Przychodzi pacjent do doktora:
> >>>
> >>>
> >>> - Panie doktorze czy można wyleczyć owsiki???
> >>>
> >>>
> >>> - A co? kaszlą?
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga.
> >>>
> >>>
> >>> - Dzień dobry!
> >>>
> >>>
> >>> - Co, dzień dobry!? Własnej dupy nie poznajesz???...
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Córeczka budzi się o trzeciej w nocy i mówi:
> >>>
> >>>
> >>> - Mamo, opowiedz mi bajkę.
> >>>
> >>>
> >>> - Zaraz wróci tatuś i opowie nam obu...
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Lekarz wypisując chorego po operacji udziela mu rad:
> >>>
> >>>
> >>> - Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, co najmniej osiem
> >>> godzin snu
> >>> dziennie.
> >>>
> >>>
> >>> - A co z seksem?
> >>>
> >>>
> >>> - Tylko z żoną, bo wszelkie podniecenie mogłoby pana zabić!
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Mąż wraca późno z domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko
> >>> się
> >>> rozbiera i do niej.
> >>>
> >>>
> >>> Żona:
> >>>
> >>>
> >>> - Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.
> >>>
> >>>
> >>> - Zmówiłyście się dzisiaj, czy co do jasnej cholery?!
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Przychodzi gość do pani doktor i mówi:
> >>>
> >>>
> >>> - Mogłaby pani mi coś dać bo mam erekcje 24 godziny na dobę.
> >>>
> >>>
> >>> - Mogę panu dać spanie, jedzenie i tysiąc złotych miesięcznie.
Obrazek
Jesteśmy odpowiedzialni za to, co oswoiliśmy!!
OBEJRZYJ I WYSTERYLIZUJ!

Avatar użytkownika
Siemoslaw
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 139
Dołączył(a): 22 sty 2007, o 13:57
Lokalizacja: Pabianice Bugaj:)

Postprzez Siemoslaw » 24 wrz 2008, o 14:29

ja osobiście wymiękłem...:

http://www.wykop.pl/ramka/97007/prawda-boli


ocencie sami :)
"piwko w kufelku nie może długo stać , jedno , drugi a potem jeszcza dwa " :)

Avatar użytkownika
rhode4321
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 195
Dołączył(a): 27 sie 2008, o 14:39
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez rhode4321 » 24 wrz 2008, o 22:33

Analiza wiersza

Wiersz jednozwrotkowy, trzywersowy z rymem sylabowym, z równomiernie
rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie
z otaczającego go świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście,
które człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie, może dać tylko
otaczająca go przyroda.
Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody część żaby jest
pretekstem do euforii. Szybko poruszające się słońce sugeruje wczesne
lato, kiedy świat zwierzęcy budzi się z otchłani zimy. Puenta liryku
jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna, oddaje doskonale szybkość i
złożoność ruchu słońca, które przecież nie jest istotą ludzką.

Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowych
korzeniach poety i głębokiej więzi ze społeczeństwem.
W moim rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, w
którym wyrósł, za poświecenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego
wykształcenia.

Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym nastroju.

A oto sam wiersz!


Słońce w górze zapie.dala,
Żaba w wodzie dupę moczy,
K.rwa, co za dzień uroczy...
Warto codziennie pić lampkę wina, aby mieć zdrowie ...pić wódkę

BOLO
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 320
Dołączył(a): 21 lis 2006, o 11:25
Lokalizacja: Pabianice/ŁOŚedle

Postprzez BOLO » 25 wrz 2008, o 22:36

takie tam ;)

[ Dodano: Czw 25 Wrz, 2008 ]
sami sobie dopowiedzcie
ioo było was poznac ale albo jestem zbyt głupi aby was zrozumieć albo zbyt mądry aby was cokolwiek nauczyć

Avatar użytkownika
Xanadu
Pabianiczanin
Pabianiczanin
 
Posty: 2200
Dołączył(a): 21 mar 2008, o 16:17
Lokalizacja: Bugaj

Postprzez Xanadu » 28 wrz 2008, o 08:43

http://pl.youtube.com/watch?v=FVbf9tOGwno - czyli: jak zainstalować Windows Vista w mniej niż dwie minuty ;)
Sami uwierzycie, że to możliwe o.O
I do tego jeszcze małe fanfary: http://pl.youtube.com/watch?v=Ce02YJV3m ... re=related

Avatar użytkownika
Maciek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 793
Dołączył(a): 27 lis 2006, o 20:36
Lokalizacja: inąd

Postprzez Maciek » 28 wrz 2008, o 13:31

gwóźdź :P Vista jest ok :P
Sprzedam zestaw Core 2 Duo E4300, Abit AB9 Pro, BigTyphoon 120VX, 4GB Geil Ultra DDR2

BARTOSh
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 452
Dołączył(a): 18 wrz 2007, o 20:21
Lokalizacja: P-ce

Postprzez BARTOSh » 28 wrz 2008, o 17:04

Maciek napisał(a):gwóźdź :P Vista jest ok :P
widać że na niej siedzisz ;)
Obrazek

Avatar użytkownika
rhode4321
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 195
Dołączył(a): 27 sie 2008, o 14:39
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez rhode4321 » 5 paź 2008, o 13:47

Jest to kopia z innego forum, gdzie jestem tez zarejestrowany:

,,Z życia wzięte!!!
W klasie mojej córki (11 lat) chłopaczek podniosł rękę na lekcji i zapytał panią czy może poprawić pałę ?. Pani odpowiedziała mu, że tak. Szczeniak zdjął spodnie i poprawił sobie pałę. Czy to nie szok ?. MASAKRA."

Troszeczke w to nie wierze, ale wszystko jest mozliwe
Warto codziennie pić lampkę wina, aby mieć zdrowie ...pić wódkę

Avatar użytkownika
Mateusz
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 941
Dołączył(a): 4 kwi 2008, o 13:49
Lokalizacja: z kątowni

Postprzez Mateusz » 5 paź 2008, o 14:10

hahahahaha, ciekawe co pozniej na to pani i reszta klasy hahahaha dobre :mrgreen: :twisted:
Pabianicki Teatr Ognia Na Co-Dzień.

Avatar użytkownika
rhode4321
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 195
Dołączył(a): 27 sie 2008, o 14:39
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez rhode4321 » 14 paź 2008, o 10:03

Stoję sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w Carrefourze. Stoje sobie .... stoje... Nagle zauważam przy drugiej kasie, wpatrzoną we mnie i uśmiechającą się się DO MNIE blondynę. Ale jaką blondynę Mówie Wam - Karaiby, słońce, plaża, Bacardi...! Ostatnio ładne dziewczyny się do mnie tak uśmiechały, gdy przytaszczyłem do akademika, na drugi dzień po imprezie, skrzynkę zimnego piwa. Ale to było 10 lat temu... Ta jednak uśmiechała się do mnie przyjaźnie nawet bez piwa. Jakaś taka znajoma mi się przez chwilę wydała ale nie mogłem sobie przypomnieć skąd... Pewnie podobna do jakiejś aktorki... Powoli budził się we mnie głęboko uśpiony instynkt łowcy. Mieszanka adrenaliny i testosteronu wypełniały mój organizm. To one kazały mi bez zastanowienia zapytać:- Przepraszam, czy my się skądś nie znamy?

Wypadło nawet nieźle. Lala połknęła haczyk. Jej reakcja była szybka, uśmiech bez zmian:

- Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich dzieci.....

Mówi się, że ludzki umysł potrafi w sytuacjach ekstremalnych pracować nie gorzej od komputera. Mój był w tej sekundzie w stanie rywalizować z najlepszymi. Po chwili miałem wydruk. Zawsze używam gumek. Zdrada małżeńska jest już sama w sobie wydarzeniem szargającym nerwy szanującego się mężczyzny. Po co ją jeszcze dodatkowo komplikować? Mój komputer pokładowy przypomniał mi tylko trzy przypadki, które były odstępstwem od tej zasady. Koleżanka z pracy, na szczęście tak brzydka, tak że sama jej twarz była najlepszym zabezpieczeniem. Koleżanka żony z pracy, na szczęście po takim alkoholu, że mi nie do końca ... tego... Pozostała tylko jedna możliwość. kiedy mogłem sobie strzelić dzidziucha na boku. Nie omieszkałem podzielić się tą radosną nowiną z matką mojego nieślubnego dziecka i setką kupujących przy okazji:

- Już wiem, Pani musi być tą stripteaserką, którą moi koledzy zamówili na mój wieczór kawalerski przed 8-ma laty. Pamiętam, że za niewielką dodatkową opłatą zgodziła się pani wtedy robić TO ze mną na stole w jadalni na oczach moich klaszczących kolegów i tak się pani przy tym rozochociła, że na koniec za darmo zrobiła im pani wszystkim po lodziku!!!

Zaległa całkowita cisza. Nawet kasjerki przestały pracować. Wszyscy wpatrywali się na przemian we mnie i w czerwieniącą się coraz bardziej ślicznotkę. Kiedy osiągnęła kolor znany w kręgach muzycznych jako Deep Purple wysyczała przez śliczne usteczka:

- Pan się myli, jestem wychowawczynią pana syna z 2b.
Warto codziennie pić lampkę wina, aby mieć zdrowie ...pić wódkę

Avatar użytkownika
Xanadu
Pabianiczanin
Pabianiczanin
 
Posty: 2200
Dołączył(a): 21 mar 2008, o 16:17
Lokalizacja: Bugaj

Postprzez Xanadu » 14 paź 2008, o 13:05

Ok, to był dowcip. A teraz coś zupełnie z życia wzięte.

+-+-+-+-+-+-+-+

Razu pewnego...
Stoję się za ladą, klienci jakoś się pochowali, mam trochę spokoju więc sprzątam swój kącik, kiedy podchodzi do mnie dziewczyna. Śliczna jak marzenie i z małym chłopczykiem obok siebie.
Stoi i patrzy się na mnie. Potem zerka na małego i znów na mnie i znów ma małego i na mnie...
I tak sobie stoimy na przeciw siebie może już z pół minuty, kiedy ona nagle wypala z takim tekstem:
- Poznajesz?!
Oczy w słup!!! Zrobiło mi się gorąca jak jasna cholera! o. O
Szybki rachunek sumienia... i wyniki negatywny. Nie znam, nie pamiętam, nic... Odpowiadam z wahaniem, ale i zgodnie ze swoją wiedzą:
- Nieee....?
Ona uśmiecha się promiennie, patrzy na synka, potem na mnie i mówi:
- Jestem Agnieszka, żona Twojego dawnego kolegi (tu pada nazwisko)....

+-+-+-+-+-+-+-+

Widziałem ją raz na ich ślubie i raz jeszcze przedtem... a ona mnie zapamiętała, bo jako jedyny ze znajomych jej męża - nosiłem wtedy wąską bródkę...
Totalna załamka Obrazek

Avatar użytkownika
rhode4321
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 195
Dołączył(a): 27 sie 2008, o 14:39
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez rhode4321 » 19 paź 2008, o 00:26

Z okazji tego, ze zmienilem awatar:

Sprawa rozwodowa, sędzia pyta kobitkę:
- Proszę Pani, co Pani nie odpowiadało w domu?
- Nic - odpowiada kobitka - jest bardzo ładny i poza miastem. O ile dobrze pamiętam to jest tam też 4 akry gruntu.
Sędzia jednak się nie poddaje:
- Pani źle zrozumiała. Ja się pytałem na jakiej podstawie...
- Oj, solidnej Panie sędzio. Żelbeton i to na 4 m w ziemię.
Sędzia z lekka podłamany:
- Ale ja pytałem jakie są wasze stosunki?
- Oj, bardzo dobre wysoki sądzie. Mamy mnóstwo przyjaciół, a co piątek chodzimy grać w brydża.
Sędzia już dość mocno podirytowany:
- Proszę Panią, że się tak pospolicie wyrażę. Czy coś w Państwa małżeństwie nie grało?
-Co prawda mamy dwie wieże hi-fi i pianino, ale z reguły to nie słuchamy muzyki... ale sprzęt jest w jak najlepszym stanie.
W końcu sędzia nie wytrzymał:
- DO K U R . Y NEDZY, KOBIETO! CZEMU CHCESZ TEGO P.EPRZO.NEGO ROZWODU?
- Oooo, to nie ja chcę rozwodu tylko mój mąż. Mówi, że nie może się ze mną dogadać...

Wpada Jasiu spozniony i zadyszany do klasy.
Pani pyta: dlaczego Jasiu sie spoznileś?
Musialem zaprowadzic krowe do byka-odpowiada.
A tatus tego nie mogl zrobic?-pyta nauczycielka.
Mogl, mogl, ale byk to lepiej robi!


Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw łączacy oko bezpośrednio z dupą.
Kiedy ukłuli pacjenta igla w dupę, w jego oku pojawiła się łza.
Kiedy wbili tę samę igłę w oko, pacjent się zesrał.


W Mistrzostwa Świata w rozpoznawaniu alkoholi wziął udział Polak. Pierwszy do konkursu podchodzi Francuz, dostał kieliszek wina. Zakręcił kieliszkiem, sprawdził bukiet, osad, po czym umoczył wargi.
- Bordeaux, wyprodukowane ze szczepu Nebbiolo fermentującego w winnicach Północnej Lotaryngii, dojrzewało w dębowych kadziach.

Komisja kiwa z podziwem głową.

Teraz do konkurencji podchodzi Niemiec. Dostał kufel piwa. Spojrzał na pianę, sprawdził pod światło kolor i posmakował.
- Lager z południowej Bawarii, jęczmień dojrzewał na nasłonecznionych stokach Nadrenii-Westfalii, warzone w miedzianych kadziach importowanych z Chile.

Komisja ponownie zachwycona.

Do stołu podchodzi Polak. Wręczono mu szklankę bimbru. Polak walnął, mlasnął, beknął i rzecze:

-Żytnia...

-Niestety nie - odpowiada szef komisji

-Chwileczkę, jeszcze nie skończyłem. Żytnia siedem mieszkania trzynaście. Plastikowa butelka pod wanną.

Pozdrawiam

[ Dodano: Pon 20 Paź, 2008 ]
Zerknijcie tutaj:

http://www.joemonster.org/art/9975/Pols ... tualizacja

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Warto codziennie pić lampkę wina, aby mieć zdrowie ...pić wódkę

Avatar użytkownika
Xanadu
Pabianiczanin
Pabianiczanin
 
Posty: 2200
Dołączył(a): 21 mar 2008, o 16:17
Lokalizacja: Bugaj

Postprzez Xanadu » 22 paź 2008, o 09:19

To ja mam coś innego ;)
Fotka z komórki, z porannego spacerku z pieskiem.
Tytuł: Było zatwardzenie?

Avatar użytkownika
prof_klos
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 583
Dołączył(a): 24 cze 2007, o 01:20
Lokalizacja: z Pabianic ;)

Postprzez prof_klos » 22 paź 2008, o 12:08

BUEHEHEHEHEHEHE - kapitalne!.. :-d
Jelcz - Potencjalny Wyrób Hutniczy! =)

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Różności



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników