Na smutki - dowcipy

Czyli wszystko, co wam przyjdzie do głowy...
Avatar użytkownika
ja_arek
Moderator
Moderator
 
Posty: 1659
Dołączył(a): 11 paź 2007, o 21:23
Lokalizacja: Gmina Pabianice

Na smutki - dowcipy

Postprzez ja_arek » 16 lut 2010, o 23:42

Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
Byłeś. Ale cię oddali.

Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić.

Modlitwa kobiety przed posiłkiem:
"I spraw, Panie Boże, by te wszystkie kalorie poszły
w cycki!"

Dlaczego huragany dostają imiona kobiet?
- Bo najpierw są cieple i wilgotne, a pozniej zabierają
domy i samochody.

Dzwoni telefon. Mąż mówi do zony:
- Jak do mnie to powiedz, ze nie ma mnie w domu.
Zona odbiera i mówi:
- Mąż jest w domu...
Mąż:
- Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem?!?
- Bo to był telefon do mnie! - odpowiada zona.

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja
matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie
kocha i będzie nam wspaniale.
- ach, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne
koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny
siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo juz mnie [tfu!]!

Kobiety dochowują tajemnic, grupowo, po 20-30 osób.

Jeżeli pływanie wyszczupla, to co wieloryby robią źle?

Adam i Ewa spacerują po raju
- Adam, kochasz mnie?
- A kogo mam kochać...

Przeciętna amerykańska kobieta ma wymiary >
90-60-90......w calach

Gra wstępna jest bez sensu.
To tak jakby trąbić przez 15 minut przed wjazdem do
garażu.

Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek?

Bo panna wraca do domu, patrzy, co ma w lodówce i idzie
do łóżka.
Mężatka wraca do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do
lodówki.

P: Jaka jest najczęściej spotykana wada postawy u
żonatych facetów?
O: Dupa na boku.

Dialog
- Ożenisz się ze mną?
- Nie
- To złaź!

Kolega dzwoni do kolegi
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy sie!!
- ładne???
- Wypijemy, będzie ok...

Kierowca ciężarówki przewozi wysoki towar. Po drodze
zaklinował się pod mostem. Dzwoni na policję.
Jeden z policjantów ogląda zaklinowana ciężarówkę i mówi:
- I co, zaklinował się pan?
A kierowca na to:
- Nie ku*wa, most wiozę i mi się paliwo skończyło.
"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"

Avatar użytkownika
Xanadu
Pabianiczanin
Pabianiczanin
 
Posty: 2200
Dołączył(a): 21 mar 2008, o 16:17
Lokalizacja: Bugaj

Na smutki - dowcipy

Postprzez Xanadu » 17 lut 2010, o 01:02

Ostatnie bomba :twisted:

Avatar użytkownika
ja_arek
Moderator
Moderator
 
Posty: 1659
Dołączył(a): 11 paź 2007, o 21:23
Lokalizacja: Gmina Pabianice

Na smutki - dowcipy

Postprzez ja_arek » 17 lut 2010, o 10:17

Zgadza się, próbuję go zapamiętać :D
"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"

Bigi
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 36
Dołączył(a): 9 wrz 2008, o 14:49

Re: Na smutki - dowcipy

Postprzez Bigi » 17 lut 2010, o 12:54

Pewnego dnia zabrałem ze sobą mojego dziadka do sklepu w centrum miasta, aby kupic mu nowa parę butów. Zatrzymalismy sie, aby kupić sobie coś szybkiego do przekąszenia. Kiedy podchodziłem do stolika, gdzie siedział dziadek, zauważyłem jak przygląda się on nastolatkowi z nastroszonymi różnokolorowymi włosami. Mój dziadek przyglądał mu się uważnie, aż w końcu młody chłopak bardzo wulgarnie odezwał się do dziadka:
- Co ku... stary dziadu, nigdy w życiu nie zrobiłeś nic zwariowanego?
Znając mojego dziadka szybko połknąłem kawałek pizzy, który miałem w ustach, aby nie zakrztusić się podczas jego odpowiedzi. Nie zawiodłem się. Bardzo spokojnie i bez zmrużenia oka odpowiedział:
- Tak....raz się tak naje.....(napiłem ;) ), że wyrucha... pawia i właśnie się zastanawiam czy nie jesteś przypadkiem moim synem......

Avatar użytkownika
Xanadu
Pabianiczanin
Pabianiczanin
 
Posty: 2200
Dołączył(a): 21 mar 2008, o 16:17
Lokalizacja: Bugaj

Na smutki - dowcipy

Postprzez Xanadu » 17 lut 2010, o 17:32

Coś lżejszego zatem ode mnie:
Pierwsze gruchania ;)
Obrazek

Nikon D60 + Falcon 500mm :)

Avatar użytkownika
jacek.klej
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 220
Dołączył(a): 21 lis 2006, o 23:46
Lokalizacja: Pabianice

Na smutki - dowcipy

Postprzez jacek.klej » 5 mar 2010, o 13:38

Jasiu!! - nie bujaj wujka! - nie po to się powiesił!
Można dać wędkę, za rybę już trzeba płacić.

Avatar użytkownika
rhode4321
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 195
Dołączył(a): 27 sie 2008, o 14:39
Lokalizacja: Pabianice

Re: Na smutki - dowcipy

Postprzez rhode4321 » 17 cze 2010, o 12:34

Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40. rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie, opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.
- A za telefony?
- Też zapłaciłam, najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUS-y nasze popłaciłaś?
- O Boże, kochanie, na śmierć zapomniałam! Och, dowalą nam karę!
Karol caluje ją tak, jak nie całował od lat 30., śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur***** znajdą nas, nawet na końcu świata!


Świeżo upieczony hrabia (z rosyjskim rodowodem - nowobogacki) był ciekaw jak powinno się poprawnie kreować image. Zapisał się więc do Klubu...
- Masz najnowszego Mercedesa?
- No... nie.
- Masz dwupiętrową willę?
- No... nie.
- A masz chociaż taki łańcuch wysadzany brylantami i innymi drogimi kamieniami?
- No... nie.
- No to jak już to wszystko będziesz miał, to wtedy pogadamy.
Dzwoni więc do swojego służącego:
- Janie, sprzedaj nasze Cadillaci i kup takie tanie, niemieckie gó*no, jakim teraz wszyscy jeżdzą.
- Dobrze, panie...
- I każ zburzyć dwa górne piętra naszej willi.
- Dobrze, panie... Coś jeszcze?
- Ta... zabierz Burkowi obrożę i mi ja przywieź.
Warto codziennie pić lampkę wina, aby mieć zdrowie ...pić wódkę

Avatar użytkownika
rhode4321
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 195
Dołączył(a): 27 sie 2008, o 14:39
Lokalizacja: Pabianice

Re: Na smutki - dowcipy

Postprzez rhode4321 » 19 cze 2010, o 16:38

Czym się różnią polskie galerianki od chińskich?

Polska... Kup mi dżinsy, zrobię Ci loda

Chiny... Kup mi loda, zrobię Ci dżinsy
Warto codziennie pić lampkę wina, aby mieć zdrowie ...pić wódkę

Avatar użytkownika
rhode4321
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 195
Dołączył(a): 27 sie 2008, o 14:39
Lokalizacja: Pabianice

Re: Na smutki - dowcipy

Postprzez rhode4321 » 24 cze 2010, o 22:36

Wiem ze wszyscy znaja odpowiedz :D

Trzech gości w hotelu zadzwoniło po obsluge i zamówiło dwie duże Pizze. Delivery boy wkrótce je dostarczył razem z rachunkiem na 30,00 zl. Każdy z gości dał mu banknot 10,00 zl i chłopak wyszedł. Na razie wszystko jasne. Kiedy delivery boy daje kasjerowi te 30,00 zl ten mówi mu, że zaszła pomyłka. Rachunek powinien być tylko na 25,00 zl, a nie na 30,00 zl. Kasjer daje chłopakowi pięć monet 1,00 zl i mówi mu żeby zaniósł je z powrotem trzem gościom, którzy zamówili pizze. Na razie wszystko OK. W drodze do ich pokoju chłopak wpada na pewną myśl. Przecież oni nie dali mu napiwku, więc kalkulując iż i tak nie da się podzielić tych 5,00 zl na trzy równe części, on zatrzyma sobie 2,00 zl jako napiwek, a im zwróci 3,00 zl. Jak dotąd wszystko ok. Chłopak puka w drzwi i jeden z gości otwiera. Chłopak wytłumaczył jaka zaszła pomyłka i daje mu 3,00 zl po czym odchodzi ze swoimi 2,00 zl napiwku w kieszeni.

Teraz zaczyna sie zabawa!
Wiemy, że 30 zl-25 zl=5 zl Co nie?
5 zl-3 zl=2 zl Prawda? No to w czym jest problem? Wszystko się zgadza?

Niezupełnie. Odpowiedzcie na to:
Każdy z trójki gości dał początkowo 10,00 zl.
Każdy dostał z powrotem 1,00 zl reszty. To oznacza, że każdy zaplacił 9,00 zl co pomnożone przez 3 daje 27,00 zl.
Delivery boy zatrzymał sobie 2,00 zl napiwku. 27,00 zl plus 2,00zl równa się 29,00 zl.

Gdzie do jasnej jest jeszcze jedna zlotowka :?: :?: ;)
Warto codziennie pić lampkę wina, aby mieć zdrowie ...pić wódkę

Avatar użytkownika
ewa
Moderator
Moderator
 
Posty: 862
Dołączył(a): 20 lis 2006, o 20:43
Lokalizacja: z redakcji

Na smutki - dowcipy

Postprzez ewa » 25 cze 2010, o 13:25

Delivery boy? Za granicą byłeś i zapomniałeś polskiego języka :D?
Ogry są jak Photoshop, Photoshop ma warstwy i ogry mają warstwy...
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
rhode4321
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 195
Dołączył(a): 27 sie 2008, o 14:39
Lokalizacja: Pabianice

Re: Na smutki - dowcipy

Postprzez rhode4321 » 25 cze 2010, o 13:52

Ha ha byc to bylem ale wytlumaczenie jest inne. Zagadka jest skopiowana, przerobilem ja na warunki polskie bo nawet wszystkie liczby byly w dolarach ;-). Nawet mialem tego delivery boy-a napisac po ,,polskiemu,, ale jedyne co mi przyszlo do glowy to ,,donosiciel,, :roll: No byl jeszcze dostawca, no moglby byc roznosiciel...Ale jakos dziwnie to brzmialo
ps...a moze dostarczyciel??
Warto codziennie pić lampkę wina, aby mieć zdrowie ...pić wódkę

Avatar użytkownika
ewa
Moderator
Moderator
 
Posty: 862
Dołączył(a): 20 lis 2006, o 20:43
Lokalizacja: z redakcji

Na smutki - dowcipy

Postprzez ewa » 25 cze 2010, o 20:41

Może doręczyciel? Może być też przywoziciel, a co!
Ogry są jak Photoshop, Photoshop ma warstwy i ogry mają warstwy...
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
ja_arek
Moderator
Moderator
 
Posty: 1659
Dołączył(a): 11 paź 2007, o 21:23
Lokalizacja: Gmina Pabianice

Na smutki - dowcipy

Postprzez ja_arek » 28 cze 2010, o 00:16

Zagadka swoją drogą ma bardzo długą brodę.
"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"

Avatar użytkownika
rhode4321
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 195
Dołączył(a): 27 sie 2008, o 14:39
Lokalizacja: Pabianice

Re: Na smutki - dowcipy

Postprzez rhode4321 » 28 cze 2010, o 11:06

Brody wracaja do mody :P
Warto codziennie pić lampkę wina, aby mieć zdrowie ...pić wódkę

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Re: Na smutki - dowcipy

Postprzez grzeszek » 28 cze 2010, o 11:55

Jak się doda buty kasjera do brody doręczyciela to też pizza wyjdzie. Ale gdzie, do jasnej, podziały się pieczarki ?!
W której to klasie uczą się tworzyć równania z zadania z treścią ? :D chyba w V podstawówki. I też tak kazdemu inne równanie wychodzi.
Powinno być 30-3 =? 25+2 i wszystko jasne a nie 3*(10-1)+2 =? 30

imtom
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19 paź 2008, o 09:54

Re: Na smutki - dowcipy

Postprzez imtom » 19 lip 2010, o 13:55

Pewien murzyn wybrał sie do kliniki aby zrobić sobie operacje. Podczas rozmowy mówi do chirurga że po operacji chciał by wyglądać jak kwiatek. Lekarz troszke sie zdziwił no ale podjął sie wyzwania.
Po operacji budzi sie murzyn z bólem w kroczu, zagląda a tam ma obcięte przyrodzenie, woła więc lekarza i bardzo zdenerwowany pyta.
- Panie doktorze miałem wyglądać jak kwiatek a nie nie mam przyrodzenia.
na to lekarz
- No przecież wygląda pan jak kwiatek
na to murzyn
- No ale jak to jaki kwiatek
- No jak to jaki - odpowiada lekarz - Czarny bez.


Jeśli przyjąć że ogolona cip.a smakuje jak lizak, to jak w takim razie smakuje nieogolona?
Jak lizak spod szafy.

Avatar użytkownika
rhode4321
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 195
Dołączył(a): 27 sie 2008, o 14:39
Lokalizacja: Pabianice

Na smutki - dowcipy

Postprzez rhode4321 » 16 sty 2011, o 01:19

Mówi mąż do żony:
- idź po piwo.
żona na to:
- ależ kochanie, może jakieś magiczne słowo no to mąż na to:
- hokus pokus, czary mary, wyp*****laj po browary!

Laboratorium chemiczne. Blondynka pyta brunetkę:
- Co robisz?
- Ekstrahuję... - odpowiada brunetka.
- Naprawdę!? Zrób mi ze dwa...
Warto codziennie pić lampkę wina, aby mieć zdrowie ...pić wódkę

Avatar użytkownika
nika
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 35
Dołączył(a): 31 lip 2008, o 14:14
Lokalizacja: Piaseczki

Na smutki - dowcipy

Postprzez nika » 19 sty 2011, o 23:31

Idą sobie dróżką trzej przyjaciele: miś, łoś i ryś. Ten pierwszy oznajmia:
- Wku*wia mnie to "ś" na końcu. Takie "ś" jest pedalskie, ciotowate i w ogóle!... Od dzisiaj koniec z misiem. Jestem Niedźwiedź!!! Bo powiadam wam:
- Kto ma "ś" na końcu, ten fujara i gej. Amen. Łoś zorientowawszy się w beznadziei sytuacji, bo wszak łoś to łoś i nic nie poradzisz, w panice szarpie za ramię Rysia:
- Ej, [tfu!], powiedz coś, Ryś. Przecież my nie geje, prawda?! No powiedz coś...Ryś!...
Na to ryś dostojnie:
- Ryszard, pedale, Ryszard...

Avatar użytkownika
rhode4321
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 195
Dołączył(a): 27 sie 2008, o 14:39
Lokalizacja: Pabianice

Na smutki - dowcipy

Postprzez rhode4321 » 28 lut 2011, o 14:38

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, niech mi pan coś poradzi. Ja się ciągle denerwuję.
-To może niech pani spróbuje się jakoś relaksować? Proszę pójść na spacer do parku, na łąkę... Kontakt z naturą świetnie odpręża.
-Próbowałam, nic z tego. Ptaki mnie wkurzają, gałęzie chlastają po twarzy, trawa plącze się dookoła nóg... Strasznie to wkurzające!
-A próbowała pani wziąć odprężającą kąpiel przy świecach i muzyce?
-Próbowałam, piana włazi do oczu, świece śmierdzą, a muzyka mnie wkurza - a ta relaksacyjna najbardziej!
-A próbowała pani seksu?
-Nie, a co to?
-Proszę za parawan, zaraz pani pokażę.
I poszli za parawan. Wyleciały kolejne ubrania, dało się słyszeć charakterystyczne sapanie i skrzypienie kozetki. A w końcu głos kobiety:
-Panie doktorze, niechże się pan zdecyduje, czy zamierza pan mi to włożyć czy wyjąć, bo już mnie to zaczyna wkurzać!


Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam
wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty
zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na
kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wk.rwia!
Warto codziennie pić lampkę wina, aby mieć zdrowie ...pić wódkę

Avatar użytkownika
nika
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 35
Dołączył(a): 31 lip 2008, o 14:14
Lokalizacja: Piaseczki

Na smutki - dowcipy

Postprzez nika » 28 lut 2011, o 14:52

Project Manager usiadł w samolocie obok małej dziewczynki. Manager zagadał do dziewczynki czy ma ochotę trochę z nim porozmawiać. Dziewczynka zamknęła spokojnie książkę którą czytała i powiedziała:
- Ok. Bardzo chętnie. Więc o czym będziemy rozmawiać?
Manager na to :
- Może o logistyce?
- OK - odpowiedziała - to bardzo interesujący temat. Mam jednak pytanie:
Jak to się dzieje że koń, krowa i jeleń jedzą to samo, czyli trawę. Jeleń wydala małe suche kuleczki, krowa duże, płaskie, rzadkie placki, a koń wysuszone klumpy. Może potrafi mi Pan wytłumaczyć co jest tego przyczyną?
- Nie mam pojęcia - odpowiedział manager po chwili zastanowienia.
Na to dziewczynka:
- Czy czuje się Pan zatem naprawdę wystarczająco kompetentny by rozmawiać o logistyce skoro temat zwykłego gówna przekracza pańskie możliwości?

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Różności



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników