Takie są trzy możliwości: nie iść na głosowanie (0) albo iść i zagłosować „D. ma zostać” (T), albo zagłosować „D. ma odejść” (N)
Chociaż pisałem gdzieś juz wcześniej że samorząd ma tak ograniczona władzę, że właściwie dla przeciętnego mieszkańca miasta, takiego, który nie jest w żadnym klanie rodzinno-partyjno-biznesowym nie ma znaczenia kto jest we władzach miasta. Zainteresowani w odejściu lub pozostaniu obecnego Prezydenta są na pewno urzędnicy: jedni w niełasce, którzy czują się zagrożeni, osobiście lub może z całym działem czy wydziałem woleliby zmiany – zawsze to szansa. Pupile odwrotnie. Przedsiębiorcy zarabiający na budżetowych zleceniach w tym samym stylu, jedni za inni przeciw, w zależności czy strumyczek płynie czy też źródełko wyschło. Nauczyciele tak jak urzędnicy. Spółki miejskie podobnie jak przedsiębiorcy.
Postanowiłem jednak zebrać wszystkie moje za i przeciw. Każdemu przydzielę jeden punkt
1. Zarządzanie. Ogólnie mam złe zdanie na temat jakości zarządzania. Ale to dotyczy wszystkich samorządów. Trafiają tam ludzie bez pojęcia. W działaniu D. widzę więcej chłopskiego rozumu niż wiedzy, ale czasami tak się organizuje zarządzanie, że na frontman ma reprezentować a ma zastępców z wiedzą.
Ale D. dużo się angażuje np. w negocjacje z wierzycielami szpitala i robią go jak chcą a później jeszcze dziennikarzom opowiada co kto powiedział. No takie to trochę niepoważne. Doświadczenie jako dyrektor szkoły to za mało. I nie widzę aby sie gdzieś dokształcał.
Ale intuicyjnie czuję takie gospodarskie oko. Może dałem się zwieść piarowi. Ale niech tam będzie, na zachętę:
WNIOSEK: (T) - 1
2. IPN. To co D. powiedział oficjalnie to wpisuje się w znane zachowania: najpierw sie wypierają, później przyparci do muru mówią tak donosiłem ale nikomu nie szkodziłem, a na koniec: takie to były czasy, nikt nie jest bez winy, „wybierzmy przyszłość”. Dla mnie to ważne, bo zawsze czasy są jakieś. Jeśli ktoś dla stanowiska był gotów rozmawiać z ubekiem, to i teraz jest gotów na jakieś takieś dwuznaczności. Żeby sie np. przypodobać. Ale jest i inna kwestia. Kwity. A wtedy: bądźcie grzeczni kolego i róbcie co wam karzemy, bo trochę wstydu sie najecie jak ujawnimy wszystko co o was wiemy.
WNIOSEK: (N) - 1
3. Partyjniactwo. Uważam, że samorządom szkodzi. D. widzę jako kryptopeowca. Nie afiszuje się ale sprzyja. Wiem ze to trudne być niezależnym samorządowcem. Trzeba być w którejś bandzie. Lepiej być w którymś czołgu niż miałyby go dwa czołgi rozjeżdżać. Dałbym plusa za to krypto-, bo obłuda jest dowodem na istnienie cnoty (cnota to apolityczność), ale ostatecznie:
WNIOSEK (0) – 1
4. Budżet. Ten deficyt to porażka. Wygrał PR. O tym że rok dla budżetów będzie kiepski każdy wiedział pod koniec 2008 roku. I to wtedy należało zacząć oszczędności. Również niepopularne cięcia. Dni Pabianic powinny być skromniejsze, bez podrygiwania i lansowania się na scenie. Od stycznia należało już kupować mniej toneru.
WNIOSEK (N) - 1
5. Szpital. Wolałbym aby miasto wydawało pieniądze dla młodych ludzi. Czyli 100 mln na nowoczesny tramwaj (czytaj: komunikacja z dużym miastem, krajem i światem, kulturą, uczelniami, lotniskiem, biznesem) a nie 100 mln na szpital, po to żeby był „nasz”. Po co ma być „nasz” ? „Nasz” będzie lepiej leczył niż „ich” ? Wydaje mi się, że to są ambicje polityków aby zarządzać jak największą częścią świata, bo wtedy stają się ważni. „Co tam Prezesie w naszym szpitalu?” „A dziękuje, dziękuję Panie Prezydencie” I takie tam. Wyobraźcie sobie, że szpital jest prywatny i nikt nie ogląda się na Ratusz. Nie dzieńdobruje, nie życzy wesołych świat, nie przychodzi na akademie, nie śle ukłonów, nie pyta jakie premie dać...
Z drugiej strony bardzo możliwe, że awantura wokół szpitala jest prawdziwą przyczyną awantury z referendum. Za dużo kasy tam zainwestowano, żeby teraz odpuścić.
WNIOSEK (N) -1
6. Pozyskiwanie dotacji. Trudno ocenić i porównać. Inne programy kiedyś były inne teraz. Po 1.05.2004 więcej się zaczęło dziać. Poprzednicy coś zaczęli ci kończą. Ci coś zaczynają, a to trwa. No niech tam, starają się chłopaki.
WNIOSEK: (T) - 1
7. Zmiany w mieście. Coś się dzieje, chociaż to co najbardziej widać to Partyzancka - ulica nie bardzo miejska i Orliki - inicjatywa bardziej rządowa niż lokalna. Ale widzę, ze miasto potrafi wykorzystać te podarunki (bardzo mi się podoba ta akcja z animatorami sportu)
WNIOSEK (T) - 1
8. Stosunek do mieszkańców. Może to nawyk ze szkoły. Ale jak widziałem ten reportaż TVN-u o tramwaju („a idźta w cholerę” zamiast zrobić z pasjonatów doradców), jak słyszę połajanki na tych spotkaniach z dziennikarzami, które pokazuje Pro-Mok – to jest przejaw jakiejś arogancji. Na zasadzie: ja tu tyle dla was robię a wy mi tylko przeszkadzacie. A już Bugaj-niemiasto z nieludźmi (przez które za dwa lata będzie szedł co najmniej cały ruch z Bełchatowa i Sieradza a jak bramki na A1 postawią na wjazdach to i Wrocław – Łódź prawdopodobnie będzie się tu przewalał), to skandal. Nie dla decyzji, tylko, że nikt się nie zająknie nawet, że tu też ludzie mieszkają tak jak i w centrum miasta. Wychodzi na to, że najlepiej, żeby Pabianice były bezludne. Wtedy nikt by nie przeszkadzał. No może parę zabytków i urzędnicy, „nasz” szpital, i „nasza” Zamkowa - zamknięta, bo trybuna stoi, przed trybuną pochód a na trybunie Prezydent . Zdecydowane:
Wniosek (N)- 1
Razem: Za tym żeby nie iść 1 punkt, żeby iść i zagłosować za Prezydentem 3 punkty a zagłosować przeciwko 4.
Męska decyzja. Idę i zagłosuje za odwołaniem. Niech to będzie ostrzeżenie.



