przez zean » 1 sie 2010, o 09:40
Wracając do tematu - przedtem było tak, że jeśli pies pilnował obejścia gospodarstwa domowego, to podatku się nie płaciło. I tak powinno być. Bo przecież mój pies brudzi tylko na moim podwórku i tylko ja po nim sprzątam. A zatem nikt mi nie wmówi, że pieniądze z podatków za psa idą na sprzątanie. Bo gdyby szły na sprzątanie, to posiadacze domów i ogródków, po których biegają czworonogi, nic by nie płacili.