Kropiwnicki to najlepszy prezydent Łodzi jaki może być.
Łódź ma dużo szczęścia, że ma takiego prezydenta.
Jest on może i kontrowersyjny, ale ma swoje zasady, to pewne grupy, które swoje gorzkie żale wylewały pod "Galerią Łódzką", nie mogly się pogodzić, z tym, że Łódź ma fachowca za prezydenta, i protestem, zbieraniem podpsiów za techno paradą, chcieli zmniejszyć poparcie
Kropiwnickiemu.
Naszczęście dla Łodzi, nie udało się to.
Takie spółki jak MPO, MPK, gdzie już ledwo wiązały koniec z końcem, dzięki zgranym współpracownikom
Kropiwnickiego te spółki zaczęły wychodzić na swoje, a i swoimi usługami mogą się poszczycić.
Prezydent Łodzi to osoba, która nie zmienia swojego zdania ot tak sobie, bo jakiś człowiek tak chce.
Dlatego ubolewać można że 3 raz nie będzie już kandydował na prezydenta.
Miejmy nadzieję, że
Tomaszewski zechcę kandydować, i będzie godnym następcom
Kropiwnickiego.
Takich ludzi jak oni brakuję nam, nie zmieniają swojego zdania, i są uparci w postanowieniach, gorzej z pustymi obietnicami, co po niektórych polityków.
[ Dodano: Sro 06 Lut, 2008 ]Premier Donald Tusk zadeklarował, że jego rząd jest zdeterminowany, aby doprowadzić do sytuacji, w której Polacy pracujący za granicą zostaliby zwolnieni z obowiązku płacenia w Polsce podatku od dochodów uzyskanych w innych krajach.
"Będziemy chcieli sfinalizować kwestię abolicji" - podkreślił Tusk podczas konferencji prasowej w Warszawie.
"Jest możliwość ustawowa i równocześnie badamy drugą ścieżkę, która może zadziałać skuteczniej - indywidualne, w skali masowej, poprzez decyzje samego ministerstwa finansów i skarbówki - odstąpienie od ściągnięcia podatków. Ta alternatywa jest realna" - powiedział szef rządu.
Jak dodał, spotkał się już w tej sprawie z ministrem finansów Jackiem Rostowskim.
Tusk powiedział, że w niczym nie przeszkadza mu fakt, że projekt o abolicji podatkowej złożył klub LiD. "Mnie jest zupełnie obojętne, kto składa projekty. Zob
aczymy co najskuteczniej ochroni Polaków od skutków podwójnego opodatkowania i to rozwiązanie na pewno w tym roku wprowadzimy w życie" - podkreślił.
Jak ocenił, projekt LiD spełnia zapowiedź Platformy.
Posłowie LiD chcieli, by Sejm zajął się ich projektem abolicji podatkowej jeszcze na obecnym posiedzeniu. Projekt nowelizacji ustawy o PIT zakłada, że Polacy pracujący za granicą w latach 2002- 2006 zostaliby zwolnieni z zapłaty podatku w Polsce od dochodów uzyskanych za granicą.
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski poinformował jednak rano posłów, że projekt ten może zostać rozpatrzony ewentualnie dopiero na następnym posiedzeniu - za 3 tygodnie. Przekonywał, że chodzi o to, aby tak ważne zmiany w podatkach odbyły się w ramach "całościowego projektu". Dlatego - mówił - warto poczekać 2-3 tygodnie na stanowisko rządu i wtedy projekty koalicji rządowej oraz LiD rozpatrywane będą razem.
Do tej sprawy ponownie odniósł się na późniejszej konferencji prasowej szef klubu LiD Wojciech Olejniczak. "Domagamy się, aby nasze prace, które rozpoczęliśmy w tej kadencji nie były blokowane" - oświadczył Olejniczak. Jak dodał, dotyczy to nie tylko abolicji podatkowej, ale też m.in. projektów noweli ustawy o Trybunale Konstytucyjnym oraz o przekazaniu dodatkowych środków na leczenie chorób psychicznych i uzależnień.
"Apeluję jeszcze raz do marszałka, aby nasze projekty były pilnie procedowane, abyśmy mogli je uchwalić" - dodał Olejniczak.
Platforma Obywatelska złożyła w Sejmie projekt noweli ordynacji podatkowej, zgodnie z którą to minister finansów w rozporządzeniach będzie decydował o abolicji podatkowej dla Polaków pracujących za granicą.
Podczas konferencji prasowej w Sejmie szef klubu PO Zbigniew Chlebowski wyjaśniał, że proponowany zapis daje ministrowi finansów możliwość wydania rozporządzenia o zaniechaniu poboru podatków od Polaków, którzy pracowali za granicą tam, gdzie obowiązywały niekorzystne umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Projekt nie precyzuje ram czasowych abolicji podatkowej, ani krajów, których miałby dotyczyć.
Chlebowski przypomniał, że Platforma zgłosiła już projekt ustawy o abolicji podatkowej pod koniec 2006 roku, ale część opinii prawnych wskazywała na niekonstytucyjność proponowanych przepisów. Dlatego projekt zmieniono.
Jeszcze w kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi Donald Tusk, który zabiegał o głosy w Wielkiej Brytanii i Irlandii, prezentował Narodowy Program "Powrót do domu", który przewidywał m.in. abolicję podatkową dla Polaków pracujących na Wyspach Brytyjskich w latach 2004-06.
źródło onet.pl