Może ktoś mi wytłumaczy.

Krótkie rozmowy o pabianickiej polityce...
teo
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 119
Dołączył(a): 8 sie 2007, o 14:30

Może ktoś mi wytłumaczy.

Postprzez teo » 28 sty 2008, o 09:44

Dziś na Onecie przeczytałem artykuł:
http://wiadomosci.onet.pl/1681124,11,item.html
Od razu zaznaczę, że nie kwestionuję oczekiwań płacowych pielęgniarek, ani nie chodzi mi o dyskusję, o tym ,że odeszły od łóżek.
Chodzi mi o liczby.
Siostry nie godzą się na ZAPROPONOWANĄ podwyżkę o średnio o 200 PLN. Chcą dodatkowe 600 (razem 800), ale są skłonne do ustępstw.
Dyrekcja chce dać: średnio 380 PLN tym z najkrótszym stażem, a dla tych z dłuższym 600 do 800 PLN.

Po pierwsze: skąd w takim razie stwierdzenie o tych zaproponowanych 200 PLN?
Po drugie: Do jakich ustępstw skłonne są siostry? (zakładam, że większa podwyżka dla starszym stażem ma swoje uzasadnienie)

Czy przez przypadek ktoś nie manipuluje tu informacją?
A może to kolejna odsłona brutto/netto (przy oczekiwaniach pielęgniarek nie podano tej informacji)?
--- Teo ---

Avatar użytkownika
Bosman
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 21 lis 2006, o 16:56

Postprzez Bosman » 28 sty 2008, o 10:10

Kiedyś o tym pisałem, ale napiszę jeszcze raz to samo.

W Hollywood w wytwórni filmowej, jest wielki korytarz, a w około masę koszy na śmieci, takich dużych!
Tam trafiają scenariusze, wystarczy tylko, że jest on źle napisany (nie treść), nie ma akapitów, podziału na sceny itd.
Możliwe, że nie jeden dobry pomysł na film ląduje w koszu.
Niemniej jednak jest tam coś takiego, że scenariusze filmowe pisane przez tamtejszych scenarzystów, są tak dobrze napisane, że gdyby rozrzucić, z wielkiej góry kartki ze scenami, nieponumerowane!
I przyszły widz , zaczął by go czytać, to by ułożył ten scenariusz w całość.
Polskie scenariusze są takie, że gdyby rozrzucić nieponumerowane strony, to nawet autor tego scenariusza, nie potrafił by go ułożyć ponownie.
Dlatego się nie dziwie już, że ktoś coś napiszę, a nie wie, o co chodzi.
I z tym onetem mamy super przykład.


Co do żądań płacowych też tego nie neguję.
I nie dam się wciągnąć w dyskusję PO kontra Pis.
Ponieważ przestało mnie bawić bawienie się Polską przez elity rządzące, z każdej opcji politycznej.
W skrócie można powiedzieć tak, Kaczyńskiemu zarzucano jak nie śmiał nie wyjść do białego miasteczka, gdy był premierem, a Pawlakowi, jak nie mógł wyjść do żon górników,choć na chwilę i powiedzieć ja nic nie zrobię.
PO była w opozycji na wszystko były pieniądze, Pis rządził mówił że na podwyżki nie ma, teraz Pis jest w opozycji, i naglę znów mają pieniądze.
Czy jest jeszcze jakaś różnica pomiędzy partiami?

teo
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 119
Dołączył(a): 8 sie 2007, o 14:30

Postprzez teo » 28 sty 2008, o 10:45

Odwróceni cd? :-|
--- Teo ---

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 28 sty 2008, o 11:20

Ja w takiej notce nie doszukuje sie informacji. Szkoda czasu. W ogóle biorąc do ręki gazetę czy włączając telewizję nie spodziewam się, że zbliże się o krok do prawdziwego obrazu rzeczywistości. No może w 5%, to sie zdarza, jak matrix zaszwankuje. Ale i tak nie wiadomo kiedy.
Natomiast ciekawi mnie technologia dziennikarska, psychologia czytelników, o to jest ciekawe.
Dziennikarz najpierw szuka tematu i musi byc zgodny z linią gazety czy portalu. Czyli krótko mówiąc szef musi sie zgodzic na publikację. Czasami nie ma wyboru, temat jest tak głośny, że trzeba o nim pisać i cała sztuka polega na tym, że temat niewygodny, ale opisać go tak, żeby było po linii.
Przeciętny czytelnik nie bardzo wnika w szczegóły. A nawet jeśli jakiś procent wnika, to nie warto trudzić się dziennikarzowi zbierać fakty brutto czy netto, przeliczać, po co? dla tych paru procent czytelników? Liczy się efekt a efekt to kontrast. Czytelnik zapamiętuje pare wytłuszczonych eelementów z tekstu. Np 200, 800. Gdyby oni chcieli dać 200 a one postulowały 201, to co to za nius. Ale 200 do 800 to już coś. Czy to ważne brutto netto w ratach czy w naturze. Kogo to obchodzi. Ważne żeby było jasne kto dobry, kto zły. Akurat teraz się pokręciło, frustracja trwa, bo niby rząd dobry, ale pielęgniarki tez dobre. Ludzie nie wiedzą co myśleć. Dziennikarze też. :D
Przy okazji, utkwiło mi w głowie jak jakiś cudzoziemiec, pisarz orzekł, że język polski jest mało precyzyjny: Polacy mówią: Ptaszek usiadł na drzewie. Ale on nie usiadł, tylko przycupnął, bo siada się na pupie a ptaszek raczej na nóżkach. I nie na drzewie tylko na gałęzi. :)

teo
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 119
Dołączył(a): 8 sie 2007, o 14:30

Postprzez teo » 28 sty 2008, o 12:09

O to chodzi. Podać informacje tak, aby w razie czego można odwrócić :twisted: kota ogonem. Do tego się sprowadza polityka, a za nią dziennikarstwo polityczne. To fajnie nakręca rynek. Najpierw kontrowersyjna informacja, potem kontrowersyjne sprostowanie. I już polityk często w mediach gości, już gazeta ma co pisać.
A odbiorcy przekazu. To już indywidualnie zależy od nich co z tym zrobią, ale tylko dp pewnego stopnia. Bo jak omotany tłum pójdzie do wyborów pod wrażeniem wyżej opisanego show, zdecyduje, który "post" dziennikarski bardziej mu sie podobał i wybierze większe zło, to ten co pomyślał, przeczytał miedzy wierszami i tak nie będzie miał nic do powiedzenia. I to jest porażka demokracji do której kroczymy coraz bardziej dziarskim krokiem. :572:
--- Teo ---

Avatar użytkownika
Bosman
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 21 lis 2006, o 16:56

Postprzez Bosman » 28 sty 2008, o 12:48

Interesuję się ktoś z was monetami?
Jednym z moich zainteresowań, yyy... generalnie znam się na wszystkim po trochu :D są monety.
Ostatnio dość głośno się zrobiło o monetach, bo już każdy wie, że można na tym zarobić.
Cóż, najpierw napisał o tym "Forbes", kocham tą gazetę, jak oni napiszą to jest pomysł na biznes, znaczy że za kwartał pół polski będzie się w to bawić, tak jak było to już w przypadku funduszy.
Do sedna sprawy!
Artykuł w Expresie Ilustrowanym
http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/808366.html
Pod spodem mój komentarz :D

Szanowny Panie Redaktorze, za nim Pan napiszę artykuł proszę się dowiedzieć więcej szczegółów. To nie jest trudne naprawdę. Ci, którzy na aukcjach internetowych sprzedają po 100 monet, nie mają chodów w banku jak Pan to napisał, tylko mają podpisaną umowę z NBP. Umowy takie podpisywane są po zatwierdzeniu planu emisyjnego na następny rok, mniej więcej taki plan emisyjny podawany jest w czerwcu-lipcu. Firmy, które mają tą umowę podpisaną, nie wiedzą nigdy ile dana moneta będzie kosztować. Warto również dodać fakt, iż na aukcji internetowych "sokoła" można było też kupić za 250 zł, podając cenę maksymalną, upiększono ten artykuł.


Ale, to nic, babola to dopiero WP. walnęła.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,12611,wid,9 ... caid=15424
I ostatnie zdanie:
Na niedzielnej giełdzie będą jeszcze droższe - 500 zł. Tak było w przypadku monety z wizerunkiem chodziarza Roberta Korzeniowskiego.

Przemilczę kwetię ceny, która mija się znacznie z prawdą.
A, ten Korzeniowski na tej monecie to nie Robert, tylko Joseph Conrad Korzeniowski pisarz.
Dla niezorientowanych jego biografia :)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Conrad
Ja, nie mam, do nikogo pretensji, ale jeśli ktoś nie wie, to niech się pyta, a nie piszą takie głupoty, że później plotki chodzą tylko, i to dość paskudne.

teo
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 119
Dołączył(a): 8 sie 2007, o 14:30

Postprzez teo » 28 sty 2008, o 13:07

Niestety. Nie bardzo czaję tego "sokoła" - może dlatego że się tym nie interesuję.
Ale ten Korzeniowski. :-D
A w następnym wydaniu sprostowanie.
--- Teo ---

pszczółka-maja
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 44
Dołączył(a): 24 sty 2008, o 23:40

Postprzez pszczółka-maja » 28 sty 2008, o 15:34

Mój ojciec zbiera znaczki.

teo
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 119
Dołączył(a): 8 sie 2007, o 14:30

Postprzez teo » 28 sty 2008, o 23:06

pszczółka-maja napisał(a):Mój ojciec zbiera znaczki.

I ??????
--- Teo ---

Avatar użytkownika
Bosman
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 21 lis 2006, o 16:56

Postprzez Bosman » 6 lut 2008, o 12:22

Podbijam temat:
http://www.zyciepabianic.pl/article/show/articleid/3831
Raz piszą, że na rękę, innym razem brutto.

teo
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 119
Dołączył(a): 8 sie 2007, o 14:30

Postprzez teo » 6 lut 2008, o 12:48

Nic nowego.
Albo Agnieszka Namysł manipuluje informacją, albo nie ma dla niej znaczenia treść którą przekazuje. Dla mnie i jedno i drugie ją dyskwalifikuje, szczególnie że często mieszając informacje nie podaje konkretu (brutto, czy netto). Wyszedł z tego groch z kapustą, którego nie warto czytać.
--- Teo ---

Avatar użytkownika
Bosman
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 21 lis 2006, o 16:56

Postprzez Bosman » 6 lut 2008, o 12:50

Zresztą nie chce mi się
<wymoderowałem się sam>


Powrót do Polityka



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników