przez grzeszek » 11 lis 2010, o 21:20
Priorytety. Nowoczesna infrastruktura – drogi, Bezpieczny powiat, Mocny impuls dla rozrywki i sportu. Edukacja na poziomie, Skuteczne pośrednictwo pracy
A nie ma „dopalacze dla wszystkich free” ?
Żartuję.
Gdybym wcześniej znalazł twoją stronę, przepisał te postulaty na forum i zadał zagadkę kto może być autorem, albo chociaż z jakiej partii. Ktoś by odgadł ? Nieodgadywalne.
Właściwie można zrobić jeden plakat z listą słusznych pomysłów i tylko nazwiska zmieniać, numerki i nazwy partii. Czymś się różnicie między sobą ? Kolorem włosów ? Poglądami ? Masz poglądy ?
Żartuję.
Widziałem ulotki wyborcze takie: imię nazwisko, numer na liście i kwadracik z krzyżykiem. Szczyt bezczelności i beznadziejności całej tej demokracji.
I to był pierwszy powód dla którego nie warto głosować. Jeśli kandydaci nie są psychopatami a zakładam, że nie są, to bez różnicy, kto zostanie radnym.
Drugi jest taki, że radni o niczym nie decydują. Zaraz rozwinę. A ty tymczasem przygotuj taką netstronę z tekstem mniej więcej: złożyłem wniosek o .. ale mi nie pozwolili, próbowałem ale..., chciałem ale mi nie dali. Będzie jak znalazł za cztery lata. Obecni radni tak piszą w ulotkach.
Rozwijam myśl.
Po pierwsze spora część budżetu to zadania zlecone przez rząd i centralnie finansowane. Gmina czeka aż kasa wpłynie i płaci dalej. Tak funkcjonuje edukacja i socjal. Nie wiem co jeszcze. Uchwała budżetowa jest mało czytelna a przez te wszystkie działki i przedziałki budżetowe nie miałem nigdy czasu się przegryzać. Może ktoś wie, to niech podpowie jaka część budżetu stanowią wydatki, na które lokalni radni nie mają wpływu. 60 % ? Mniej, więcej ? 70% ?
Druga rzecz. Partia. Powinno się mówić partiorząd a nie samorząd. Piszesz, że przypilnujesz tego, przypilnujesz tamtego. Ale masz świadomość, że za dużo nie poszalejesz, bo wiesz... Wiesz ? Wiesz, wieesz, ja wiem, że wiesz. Gdy Grześkowi w Warszawie lekko drgnie powieka, to u Młodych Demokratów w Pabianicach tornado wymiata.
Już pewnie wiesz, że w partii trzeba być lojalnym i robić co karzą. Rrruki po szwam Hodak!!!
Co więc są warte te priorytety ? Ostatecznie spodziewałbym się jakiś deklaracji „ja i moi koledzy z partii...” Schetynówki, gierkówki, orliki, granty, to wszystko nie tu się decyduje. Tu się pisze aplikacje według wzoru, melduje posłusznie i czeka.
Masz dostęp do ucha cara ? Albo i innej części ciała. Wazelina jest ?
I trzecia sprawa. Prezydent. Czasami myślę, że ustrój ustroili nam najwięksi wrogowie. Po co wybieramy w wyborach organ wykonawczy, boh znajet. I prezydent ma niestety przewagę, niestety dla rajców. On jest jednosobowy więc nie musi sam ze sobą nic uzgadniać, mieści się w obiektywie kamery, udziela wywiadów, śmieszy, tumani, przestrasza. Celebryta. Jeśli prezydent jest sprytny, każda rada będzie spacyfikowaną.
Zbierając to wszystko razem – nic nie możesz. A w konsekwencji trzeba te wybory traktować jako konkurs na czteroletnią robotę za parę tysiaków. Co mi za różnica, kto nie będzie mógł.
Napisałem, że nie pójdę na wybory. Ale pójdę, w końcu to moja mała ojczyzna, dziadek nie po to walczył itd. Pójdę i oddam głos nieważny. Nie wiedzą, że są też tacy, których ta ściema mierzi. Taką decyzje podjąłem już po wizycie dwóch panów radnych odchodzących, którzy łaskawie pozwolili uścisnąć sobie dłoń i w zamian za plastikowa torbę z własnymi podobiznami wyrazili nadzieję, ze oddam im się. Tzn. oddam na nich swój głos. Za plastikową torbę! Tak mnie wycenili. I moją małą ojczyznę i dziadka co walczył. Kpina!
Do pilnowania taniej wyjdzie pies z budą w komplecie.