Co Pabaniczanie myślą o aborcji?

Krótkie rozmowy o pabianickiej polityce...
Avatar użytkownika
Nietzsche
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 115
Dołączył(a): 10 lut 2008, o 13:19
Lokalizacja: East Side

Postprzez Nietzsche » 11 sie 2008, o 23:51

ja_arek napisał(a):
Nietzsche napisał(a):Zarodek to nie dziecko

Ale teraz rozumiem, że jest to twoje zdanie z kórym można podjąć polemikę lub nie :-) .Ciężko jednak wypowiadać się na temat "gluta" lub "zlepku"


To nie tylko moje zdanie. To zdanie ustawodawców, panów z Watykanu i całkiem sporej liczby lekarzy. Dlatego nie odbywają się pogrzeby zarodków.




Przyznaję, że słowo "glut" zostało użyte niepotrzebnie.Przyznaję też, że obniżyło poziom dyskusji.

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 12 sie 2008, o 14:34

Nietzsche napisał(a):
ja_arek napisał(a):
Nietzsche napisał(a):Zarodek to nie dziecko

Ale teraz rozumiem, że jest to twoje zdanie z kórym można podjąć polemikę lub nie :-) .Ciężko jednak wypowiadać się na temat "gluta" lub "zlepku"


To nie tylko moje zdanie. To zdanie ustawodawców, panów z Watykanu i całkiem sporej liczby lekarzy. Dlatego nie odbywają się pogrzeby zarodków.





Przyznaję, że słowo "glut" zostało użyte niepotrzebnie. Przyznaję też, że obniżyło poziom dyskusji.


Nie ma się czego wstydzić

Avatar użytkownika
ja_arek
Moderator
Moderator
 
Posty: 1671
Dołączył(a): 11 paź 2007, o 21:23
Lokalizacja: Gmina Pabianice

Postprzez ja_arek » 12 sie 2008, o 16:55

Nietzsche napisał(a):To zdanie ustawodawców, panów z Watykanu i całkiem sporej liczby lekarzy. Dlatego nie odbywają się pogrzeby zarodków.

Dokładnie tak jest. Okres zarodkowy kończy sie koło 6 tygodnia. Jednak bardzo duża liczba zarodków samoistnie ginie przed tym terminem. Taki naturalny mechanizm obronny natury przed błędami. Jednakże tak wczesnych poronień niedoszłe matki często nawet nie są świadome. Dyskutując o aborcji nie rozmawiamy generalnie o stadium zarodkowym.
Ostatnio edytowano 12 sie 2008, o 17:00 przez ja_arek, łącznie edytowano 1 raz
"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 12 sie 2008, o 16:58

Nie znam sie na zarodkach. Trochę się znam na sumieniu i ludzkości.
Ostatnio edytowano 12 sie 2008, o 17:07 przez grzeszek, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
Nietzsche
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 115
Dołączył(a): 10 lut 2008, o 13:19
Lokalizacja: East Side

Postprzez Nietzsche » 14 sie 2008, o 20:06

ja_arek napisał(a): Dyskutując o aborcji nie rozmawiamy generalnie o stadium zarodkowym.


6 tydzień to dobra granica, prawo dopuszcza aborcję do 12 tygodnia.

O jakie stadium rozwoju płodu chodzi w takim razie? Nikt nie mówi o zabijaniu dzieciaka 7 miesiącu.

Avatar użytkownika
ja_arek
Moderator
Moderator
 
Posty: 1671
Dołączył(a): 11 paź 2007, o 21:23
Lokalizacja: Gmina Pabianice

Postprzez ja_arek » 14 sie 2008, o 22:46

W ogole nie powinno się zabijać. Nie istnieje dobra "granica". Każda jest fatalnym kompromisem.
A odnośnie pytania to o ile pamietam to granicą między zarodkiem a płodem jest 10 tydzień
"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"

Avatar użytkownika
Kruczek
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 9
Dołączył(a): 13 lip 2008, o 14:31

Postprzez Kruczek » 19 sie 2008, o 09:29

Nietzsche napisał(a):
Kruczek napisał(a):Żyjemy tylko dlatego, że nie przeprowadzono na nas aborcji.

Jesteśmy tylko ludźmi i nie mamy prawa decydować kto dostanie szansę życia a kto nie.


Czemu? Skoro babka nie chce umrzeć a wie, że jak gluty w jej macicy się rozwiną to jest po niej to czemu ma nie ratować swojego życia? Może też oddać życie za swoje dzieciątko, może też umrzeć razem z nim. Wolny wybór.

Dlatego po raz n powtórzę, że obecne przepisy są dobre.


W macicy kobiety jest człowiek a nie glut. Szanuj siebie.

Obecne prawo wydaje się być idealnym złotym środkiem i nie wyobrażam sobie sytuacji w której się je zmienia. Wszystko w temacie.
"Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie." Milton Friedman

www.koliber.org

Avatar użytkownika
lusesita
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 2
Dołączył(a): 3 lip 2008, o 23:21

Postprzez lusesita » 21 sie 2008, o 09:39

Moim zdaniem ciąża powinna być świadomie podjętą decyzją, przez dwoje ludzi, którzy pragną zostać rodzicami i są wstanie wychować dziecko.
Słyszymy stale, że znaleziono porzuconego noworodka, że rodzice skatowali swoje dziecko, itd.... Czy to jest w porządku? Taka istotka, ma dopiero uczucia, więc skoro ma być niekochana i traktowana w ten sposób, to niech matka zanim skaże swe dziecko na takie życie, najpierw przemyśli to i ma możliwość wyboru.
Podobnego zdania jestem w kwestii dzieci nieuleczalnie chorych - kiedy lekarz wykryje nieprawidłowy rozwój płodu, kobieta powinna mieć prawo do aborcji.
A nastoletnie matki, które nie mają ani wykształcenia, ani warunków materialnych, czy to normalne?!
Kobieta, prawo do aborcji, powinna mieć również, jeśli owa ciąża stanowi zagrożenie dla jej życia, czy jest wynikiem gwałtu, ale to chyba oczywiste!

Więc nie mówmy tu o zabijaniu człowieka, bo płód jest dopiero płodem i nie ma wpływu na to, jak będzie wyglądało jego życie. Niech odpowiedzialna, przyszła matka, dowiadując się o tym, iż jest w ciąży, podejmie odpowiedzialną decyzję, która zadecyduje o przyszłości jej dziecka!

Avatar użytkownika
Xanadu
Pabianiczanin
Pabianiczanin
 
Posty: 2200
Dołączył(a): 21 mar 2008, o 16:17
Lokalizacja: Bugaj

Postprzez Xanadu » 23 sie 2008, o 06:01

lusesita napisał(a):Więc nie mówmy tu o zabijaniu człowieka, bo płód jest dopiero płodem i nie ma wpływu na to, jak będzie wyglądało jego życie. Niech odpowiedzialna, przyszła matka, dowiadując się o tym, iż jest w ciąży, podejmie odpowiedzialną decyzję, która zadecyduje o przyszłości jej dziecka!
A co z dziećmi, które zachorowały na nieuleczalne choroby, w wyniku na przykład powikłań ciążowych swoich matek?
Co zrobisz z dzieckiem, które ma niedorozwój umysłowy i fizyczny, bo matka miała w d**** fakt, że była w ciąży i paliła jak smok, piła wszystko jak leci i balowała do upadłego?
A potem rozbolały ją ząbki i zamiast iść z tym do lekarza i zająć się sprawą, łykała po kilka tabletek dziennie (i nocnie)? Co zrobisz takim dzieckiem - też pozwolisz jej je zabić - bo MATKA miała by mieć do tego prawo?
bo płód jest dopiero płodem i nie ma wpływu na to, jak będzie wyglądało jego życie.
A niemowlę - to już ma wpływ na swoje życie? I ma być skazane na życie w formie roślinki?
Więc - jakim prawem matka ma w takich kwestiach sądzić o życiu i śmierci jej dziecka, skoro sama je już zaocznie skazała na marną wegetację? :evil:
To jej powinno się wystawić rachunek za takie postępowanie - a nie jej ofierze.

Może trochę poofftopowałem, ale jakoś tak mnie poniosło :/

Avatar użytkownika
lusesita
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 2
Dołączył(a): 3 lip 2008, o 23:21

Postprzez lusesita » 25 sie 2008, o 13:45

Jeśli matka, jest osobą nieodpowiedzialną (jak zauważyłeś) i swoimi działaniami doprowadza do powikłań ciąży, to świadczy właśnie o tym, że nie chciała ona świadomie tego dziecka i może gdyby miała możliwość przerwania ciąży, to być może, by z tego legalnie skorzystała...

Szczerze przyznam, że nie rozumiem takiego bezmyślnego postępowania, są różne środki, zapobiegające niechcianej ciąży, ale jeśli już "coś" się przytrafi, powinna istnieć możliwość wyboru...

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez grzeszek » 25 sie 2008, o 14:46

Powiedzmy tak: gdyby podzielić kule ziemska kreską na dwie części. Po jednej stronie zamieszkaliby przeciwnicy aborcji, po drugiej zwolennicy.

W pierwszym półświecie byłyby przypadki takie, że rodziłyby się dzieci kalekie, niechciane, które później byłyby bite i chodziły głodne. Rodziłyby kobiety gwałcone i narażając własne życie. Ale takie tam ludzie wybrali sobie zasady, przeszli na tę stronę i tego się trzymają. Jakoś sobie z tym radzą albo i nie radzą.

W drugim półświatku, odpowiedzialne matki nieodpowiedzialnie zachodząc w ciążę odpowiedzialnie usuwają ją żeby nie mieć problemu, albo, żeby dziecko nie miało problemu, bo to aż korci żeby przylać, albo żeby nie męczyło się, skoro z góry wiadomo, ze chore. No, ogólnie, żeby było miło i przyjemnie.

Gdzie zamieszkać ? Wyboru trzeba dokonać przed pierwszym seksem :D

Korci żeby tam gdzie się łatwiej żyje. Te nieprzyjemne decyzje jakoś można sobie zracjonalizować, że to zygota, prawiepłód, że tak będzie lepiej dla wszystkich, itd., itp.

A dla mnie: aborcja jest takim działaniem, które z bliska wydaje się neutralne, ale w konsekwencji w dłuższym okresie przynieść może złe skutki. Nie wiem dlaczego, po prostu w to wierzę, intuicja mi tak podpowiada. No i logika, bo szanuję mądrość Kościoła (te parędziesiąt moich lat życia, tych kilkadziesiąt przeczytanych książek - nie ma porównania nawet z dwoma czy czterema tysiącami lat i tysiącami napisanych książek). Skoro nie wolno, to nie wolno i już. Nie ma dowodu, że coś się stanie ? Może i nie ma. Jakie skutki? Nie wiem, może życie w ogóle przestanie być w cenie, jak w czasie wojny i każde wyjście na ulicę, to będzie ryzyko, że się straci zęby albo oczy.
Może i tak jest z zabijaniem nienarodzonych. Jestem przekonany, że po kilkudziesięciu czy kilkuset latach w połówce świata proaborcjonistów nie dałoby się normalnie żyć.

Widzewiak
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 30
Dołączył(a): 2 maja 2008, o 13:00
Lokalizacja: Duży Skręt

Postprzez Widzewiak » 26 sie 2008, o 11:13


Avatar użytkownika
Martuchap_ce
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 70
Dołączył(a): 28 sie 2008, o 12:55

Postprzez Martuchap_ce » 1 wrz 2008, o 14:28

a co z gwałtem dokonanym na własnej żonie? jeśli taka kobieta zachodzi w w ciążę to jak udowodni gwałt? zresztą każda kobieta w ciąży powinna być uświadamiana, że może zostawić dziecko w szpitalu bez żadnych konsekwencji. Ale o tym się nie mówi, lepiej prowadzić polemikę nad aborcją. Aborcję powinno się dopuszczać w pewnych przypadkach, trochę szerszych niż te w ustawie. Powinny być brane pod uwagę okoliczności. Jasne, że aborcja odpada w przypadku jeśli kobieta bezmyślnie rozkłada nogi na prawo i lewo, ale w momencie, gdy kobieta żyje w biedzie i ma męża alkoholika, który ją gwałci, bo normalnym seksem nie da sie tego nazwać, to powinna mieć prawo wyboru czy skazywać dziecko na patologię.
A pamiętacie tę sprawę z kobietą, która chciała usunąć ciążę bo poród groził jej utrata wzroku a lekarze odmówili wykonania zabiegu? Co o tym powiecie?
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

Avatar użytkownika
ja_arek
Moderator
Moderator
 
Posty: 1671
Dołączył(a): 11 paź 2007, o 21:23
Lokalizacja: Gmina Pabianice

Postprzez ja_arek » 1 wrz 2008, o 17:05

Jak ma męża alkocholika i nie widzi szans na resocjalizację rzeczonego wspomożyciela budżetu Rzeczypospolitej to powinna się od niego wynieś.
To nie ma nic wspólnego ze sprawą aborcji.
"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"

Avatar użytkownika
Martuchap_ce
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 70
Dołączył(a): 28 sie 2008, o 12:55

Postprzez Martuchap_ce » 1 wrz 2008, o 22:44

a doczytałeś cały post, bo ja o gwałcie małżeńskim wspominałam, to po pierwsze, a po drugie łatwo mówić wynieść się tylko pytanie gdzie? domy samotnej matki przyjmuja kobiety na 3 miechy a potem powrót do odmu
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

Avatar użytkownika
ja_arek
Moderator
Moderator
 
Posty: 1671
Dołączył(a): 11 paź 2007, o 21:23
Lokalizacja: Gmina Pabianice

Postprzez ja_arek » 2 wrz 2008, o 22:33

Jednak trwanie w patologicznym związku z tak jaskrawymi tego przejawami jak w twoim przykładzie nie usprawiedliwia jednak faktu poczęcia dziecka w ogole a zabójstwa tym bardziej
"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"

Avatar użytkownika
Martuchap_ce
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 70
Dołączył(a): 28 sie 2008, o 12:55

Postprzez Martuchap_ce » 2 wrz 2008, o 23:28

Idź i mu powiedz, że nie ma prawa tknąć żony, jeśli ona nie wyraża zgody i żeby się zabezpieczył. W jaki ty świecie żyjesz? Masz rację nie usprawiedliwia, ale kobieta będąca w takim związku powinna mieć prawo wyboru losu swego dziecka.
Inną sprawą jest to, że (jak już wspominałam) kobieta ma prawo pozostawić dziecko w szpitalu i pozostać anonimowa. Ale o tym się nie mówi, a podziemie aborcyjne kwitnie i ma się dobrze. I będzie kwitło.
Zgadzam się, że nic nie usprawiedliwia zabójstwa, ale dla niektórych dzieci naprawdę byłoby lepiej, gdyby się nie urodziły. Ja wiem, to skrajne przypadki, ale ostatnio coraz więcej się mówi o maltretowaniu dzieci, a właściwie niemowląt. Część z tych dzieci umiera, a właściwie zostaje zakatowana na śmierć, część latami tuła sie się po Domach Dziecka, bo sąd rodzinny działa opieszale. Moim zdaniem zamiast zajmować się dyskusjami nad ustawą, która w gruncie rzeczy nie jest taka zła, państwo powinno zastanowić się jak pomóc dzieciom niechcianym, bo DD to najgorsze dla nich rozwiązanie. Ale to już materiał na zupełnie inny temat.
Jednak trwanie w patologicznym związku z tak jaskrawymi tego przejawami jak w twoim przykładzie nie usprawiedliwia jednak faktu poczęcia dziecka w ogole a zabójstwa tym bardziej
a spotkałeś kiedykolwiek osobę tkwiącą w takim związku? bo mam wrażenie, że nie bardzo znasz mechanizmy rządzące takim związkiem, jak i emocjami osoby uwikłanej w taki związek. Kobieta musi mieć w sobie niezwykle dużo siły, a przy tym życzliwości otoczenia, aby uwolnić się od tak toksycznego związku. I wierz mi lub nie, jest to proces długotrwały i bolesny.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

Avatar użytkownika
lukasz
Starówa - witaj starszy forumowiczu
Starówa - witaj starszy forumowiczu
 
Posty: 310
Dołączył(a): 21 lis 2007, o 21:08
Lokalizacja: Moniuszki - Orla

Postprzez lukasz » 4 wrz 2008, o 01:08

Jak to czytałem to osłupiałem momentalnie (propo patologicznych związków, niechcianych dzieci):

http://wyborcza.pl/1,75480,5642149,Pami ... czyni.html

Kur...

Avatar użytkownika
Martuchap_ce
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 70
Dołączył(a): 28 sie 2008, o 12:55

Postprzez Martuchap_ce » 4 wrz 2008, o 01:33

Też czytałam. Masakra. Ale to już przykład hard core :mad:

[ Dodano: Czw 04 Wrz, 2008 ]
Dyskutując o aborcji nie rozmawiamy generalnie o stadium zarodkowym.

A co powiesz o ochronie życia poczętego? Bo jakby nie było ten 6 tygodniowy zarodek to też już JAKIEŚ życie. pytam z ciekawości. I niektóre źródła podają, że okres zarodkowy kończy się w 8 tygodniu od poczęcia. Tak z ciekawości pytam
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

Avatar użytkownika
ja_arek
Moderator
Moderator
 
Posty: 1671
Dołączył(a): 11 paź 2007, o 21:23
Lokalizacja: Gmina Pabianice

Postprzez ja_arek » 4 wrz 2008, o 21:20

Chyba nie czytałaś byt uważnie. napisałem wcześniej, że nie istniej żadna "dobra' ganica.
"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"

Poprzednia strona

Powrót do Polityka



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników