No właśnie, co wy na to? Pojawił się pomysł stworzenia Piaskowego Boniecki Cafe; nie chodzi jednak o właściciela, ale o samą konwencję lokalu.. Miejsce, w którym możnaby się napić kawy, zjeść dobry deser w przyjemnym klimacie, a wieczorem potańczyć LUB przyjść na jakiś recital miejscowych muzyków. Co wy na to? Czy osoby z Piasków fakycznie odczuwają brak takiego miejsca? A wy, osoby z innych dzielnic - wpadalibyście czasem, czy wystarcza wam to, co macie u siebie lub w centrum?
Czekam na wasze komentarze, propozycje, opinie....

