koncert Closterkeller w RockFabryce

Co robimy w wolnym czasie, co warto polecić...
orkzwiadowca
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 77
Dołączył(a): 2 lip 2009, o 18:20

koncert Closterkeller w RockFabryce

Postprzez orkzwiadowca » 12 mar 2011, o 18:00

Jedynie co zrozumiałeś to mój błąd. Wiesz musisz mózgu używać lizusie z baru, a przykłady dawały dużo do myślenia, bo gdyby spóźnił się zespół na wesele, to goście weszliby i tak do sali, a nie stali przed. Nie pracuje w SM, ale takich cwaniaczków jak Ty znam, co pluje na SM, a jak mają dostać mandacik to lizą rowa strażnikom równo. Cóż trzeba będzie wybrać się z aparatem, kamerą i nagrać jak ktoś będzie palił fajki w lokalu. Zobaczymy kto pisze wypracowania, kto popełnia błędy.


Wedle Twojej tezy Gracjan Roztocki to też artysta długo się utrzymuję jako medialnie rozpoznawalna osoba, czy Kononowicz, a statystycznie gdyby przepytać 1000 osób w Pabianicach kto to jest Gracjan, czy Kononowicz, a kto to jest Closterkeller, zgadnij jaką rozpoznawalność miałby ten zespół.
Filmowy Stanisław Anioł powiedział Sofronow pisał w kuźni, ponieważ odgłosy pracy mobilizowały go do wysiłku twórczego. Jezeli artysta na próbie nie może się skupić, to kit nie artysta, od amatorów na przesłuchaniu się wymaga wielu rzeczy.
Artyście ze spalonego teatru.

ofree
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 4
Dołączył(a): 4 paź 2010, o 16:50

koncert Closterkeller w RockFabryce

Postprzez ofree » 13 mar 2011, o 04:29

orkzwiadowca napisał(a):Jedynie co zrozumiałeś to mój błąd. Wiesz musisz mózgu używać lizusie z baru, a przykłady dawały dużo do myślenia, bo gdyby spóźnił się zespół na wesele, to goście weszliby i tak do sali, a nie stali przed. Nie pracuje w SM, ale takich cwaniaczków jak Ty znam, co pluje na SM, a jak mają dostać mandacik to lizą rowa strażnikom równo. Cóż trzeba będzie wybrać się z aparatem, kamerą i nagrać jak ktoś będzie palił fajki w lokalu. Zobaczymy kto pisze wypracowania, kto popełnia błędy.


Wedle Twojej tezy Gracjan Roztocki to też artysta długo się utrzymuję jako medialnie rozpoznawalna osoba, czy Kononowicz, a statystycznie gdyby przepytać 1000 osób w Pabianicach kto to jest Gracjan, czy Kononowicz, a kto to jest Closterkeller, zgadnij jaką rozpoznawalność miałby ten zespół.
Filmowy Stanisław Anioł powiedział Sofronow pisał w kuźni, ponieważ odgłosy pracy mobilizowały go do wysiłku twórczego. Jezeli artysta na próbie nie może się skupić, to kit nie artysta, od amatorów na przesłuchaniu się wymaga wielu rzeczy.

o czym tu duzo myśleć widząc te przykłady Twoje ?? stało się tak a nie inaczej , a Ty zastanów się kogo krytykujesz czy klub ze nie wpuscił ludzi , czy zespó,ł ze nie chciał mieć publiczności na próbie ??
wybierz sie z kamerą do nich , przeciez to takie fajne przysłużyć się społeczeństwu w taki sposób , tylko nie zapomnij wlączyć kamery jak wskazówka Twojego licznika przekroczy 50 w mieście , kiedy zapomnisz skasować bilet w autobusie lub podgłosisz muzyke za bardzo po 22 .... ehhhhhh
Artyście ze spalonego teatru.

orkzwiadowca
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 77
Dołączył(a): 2 lip 2009, o 18:20

Re: koncert Closterkeller w RockFabryce

Postprzez orkzwiadowca » 13 mar 2011, o 15:38

A Wy dalej swoje, idąc waszą metodą działania mogę też założyć 10 kont, co za tym idzie 10 emaili, i pisać negatywne komentarze o rock fabryce. Czego nie uczynię, bo mi się nie chce choćby po pierwsze. Po drugie dalej piszcie w tym stylu, klientów jeszcze więcerj stracicie.
Pogadamy za rok, jak się utrzymacie.

Werrronika
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10 mar 2011, o 00:49

Re: koncert Closterkeller w RockFabryce

Postprzez Werrronika » 13 mar 2011, o 18:20

Temat postu brzmi "koncert Closterkeller w RockFabryce", ale chyba wszyscy zgubiliśmy główny wątek...

bozydar
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 3
Dołączył(a): 9 mar 2011, o 23:37

koncert Closterkeller w RockFabryce

Postprzez bozydar » 14 mar 2011, o 03:54

orkzwiadowca napisał(a):A Wy dalej swoje, idąc waszą metodą działania mogę też założyć 10 kont, co za tym idzie 10 emaili, i pisać negatywne komentarze o rock fabryce. Czego nie uczynię, bo mi się nie chce choćby po pierwsze. Po drugie dalej piszcie w tym stylu, klientów jeszcze więcerj stracicie.
Pogadamy za rok, jak się utrzymacie.


chory jestes ork?? pare osob zalozyla konta pare dni temu i uwazasz, ze to wlasciciele lokalu?? heheh. Gdyby rock fabryka nie wrzucila tego na facebooka to nigdy bym tu konta nie zalozyl i pewnie bym tu nie wszedl, ale neistety ludzie czasami pisza takie rzeczy, ze to az prosi sie o komentarz. I nie zakladaj sobie 10 kont tylko gdzies kolo 100 to wtedy zawstydzisz fabryke, bo z tego co ja slyszalem oni tu 50 maja;)

ofree
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 4
Dołączył(a): 4 paź 2010, o 16:50

koncert Closterkeller w RockFabryce

Postprzez ofree » 14 mar 2011, o 13:03

bedę turbodymomenem założę drugie konto i Cię zawstydzę ork

orkzwiadowca napisał(a):Pogadamy za rok, jak się utrzymacie.


?? ucieszy Cie to jak upadną ? to takie polskie ....
Ostatnio edytowano 14 mar 2011, o 13:13 przez ofree, łącznie edytowano 1 raz

ofree
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 4
Dołączył(a): 4 paź 2010, o 16:50

Re: koncert Closterkeller w RockFabryce

Postprzez ofree » 14 mar 2011, o 13:12

.

orkzwiadowca
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 77
Dołączył(a): 2 lip 2009, o 18:20

koncert Closterkeller w RockFabryce

Postprzez orkzwiadowca » 14 mar 2011, o 16:49

Jeżeli będą popełniać zbyt dużo błędów w stosunku do kleintów tak się stanie. Jedynie co dłużej utrzymuję się JBC (ale jak tam wygląda kwestia czynszu?) Ruch niby też. Z tym że każda nowa dyskoteka, klub, przeżywa okres mody, a nagle on zanika.

grzeszek
lewityn - wypływasz na szerokie wody
lewityn - wypływasz na szerokie wody
 
Posty: 683
Dołączył(a): 17 kwi 2007, o 16:29
Lokalizacja: Pabianice

Re: koncert Closterkeller w RockFabryce

Postprzez grzeszek » 14 mar 2011, o 17:57

Drogie Dzieci, jeśli czytacie ten wątek, kilka przestróg.

Nie wierzcie w to, że spóźnianie się jest takie fajne. Spóźniają się niedorajdy. Trzymajcie się od takich niedorobionych z daleka, bo skoro nie potrafią dojechać na umówiona godzinę, to i każdą inną umowę mogą mieć gdzieś. A to może Was kosztować.

Nie wierzcie, Dzieci, w to, że im zespół się bardziej spóźnia tym jest lepszy. Odwrotnie. Jeśli koncert zaczyna się punktualnie oznacza to, że zespół ceni fanów, bo ma świadomość, że euraski i złotóweczki zarabia tylko dzięki Wam, Drogie Dzieci.

Dzieci, nie wierzcie organizatorom koncertów, że macie czekać godzinę pod drzwiami na mrozie, albo i lepiej cztery godziny, i macie się cieszyć, że w ogóle weszliście. Nie jesteście malkontentami Drogie Dzieci, jesteście normalni. To organizatorzy zatrzymali się na etapie Jarocina i sprzedawania maluchów bez jednego koła w Polmozbytach. I ani dydy do przodu. Prawdziwy, zorganizowany, cywilizowany świat jest inny, taki o jakim marzycie. W normalnym świecie szanuje sie tego, kto płaci. Bo drugi raz może nie przyjść. Pojedzie sobie raz w roku na openera albo do Rojka. Tam go uszanują.

Jeśli nie wierzycie mnie, to może uwierzycie demotom. Ostatnio jeden był o filmie Pokój samobójców. Że wciska w fotel ale nikt na niego nie pójdzie, bo to polski film. Widzicie, filmowcy już mają za swoje. Przez wiele lat lekceważyli widzów, nabierali ich, oszukiwali, aż stracili widownię. To samo będzie z polska muzyką.

Nie wierzcie też w to, że prawo można łamać, kiedy się chce. Bo wyobraźcie sobie że macie szefa ekshibicjonistę. Musiałby taki płaszczyk założyć i na Strzelnicę zasuwać, żeby swoje chucie zaspokoić, nie miałby wyjścia. I musiałby wziąć pod uwagę, ze ktoś może donieść na policję a policja może go nawet aresztować. Take się wybrało ełrope, take peło, take mamy prawo. Kto głosował na ełropę i peło ? Rączka w górę. Płaszczyk i na Strzelnicę.

Mówicie czasami, że zapomnieliście zeszytu z domu gdy Wasza Pani zaczyna sprawdzać prace domową? Muzycy jak się spóźniają, to mówią, że samochód im się zepsuł. To to samo. Nie wierzcie, dzieci, w to, że samochody się psują na trasie i w godzinę można je naprawić. Nie te czasy, nie te samochody. Nawet czterej pancerni musieli długo czekać na psa Szarika aż im przyniesie pompę paliwową. Nie dali rady w godzinę. Prędzej uwierzcie w problemy z zebraniem się do kupy, remonty dróg, korki, pachnący późnym śniadaniem Mcdonald po drodze albo pomyłkowe wpisane w gps Poddębice zamiast Pabianice.

W ogóle nie wierzcie rockmenom. Jak można przez dwadzieścia lat grać buntowniczą muzykę i brać od Was Drogie Dzieci te obrzydliwe pieniądze, te Wasze kieszonkowe, te zarobione na sprzedaży makulatury złotóweczki. Mieszczaństwem jedzie. Fuj! Ochyda. „Palę obraz, Odrzucam krzyż, Odrzucam wasze pieniądze.” Widzieliście kiedyś rockmena, który pogardziłby Waszymi pieniędzmi? :D :D :D :D :D :D :D. Oj, nie mogę.

Nie dajcie też sobie wmówić, że jak ktoś zorganizuje Wam koncert rockowy, to tak Wam robi dobrze, tak dobrze, tak się dla Was poświęca, że powinniście go po stopach całować, błagać o jeszcze i łubudubu przeprosić za to, że okazaliście się tacy niewdzięczni i śmieliście wątpić i zadawać pytania. Całe ludzkie życie polega na wymianie. Jeden coś daje, drugi bierze i obydwaj uważają, że wzięli więcej niż dali. I wtedy są szczęśliwi. Nawet ja gdy do Was piszę, to oddaję swój czas, ale mam z tego coś - niezły ubaw i może coś w Waszych małych główkach poustawiam normalnie. A wracając do koncertów. Może rock to już przeżytek, może taki koncert nie jest tyle wart ile chcą za bilet. Może wy Drogie dzieci wolicie słuchać orkiestr dętych na Lewitynie. Cóż w tym złego. Nie ma się czego wstydzić. Bądźmy sobą. Niczego nie musimy. Ci z fejsbuka tacy napuszeni, i nadęci, tacy śmieszni w tej swojej pewności, że są fajni i mają jedynie słuszną rację.

Mnie wierzcie :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D .

orkzwiadowca
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 77
Dołączył(a): 2 lip 2009, o 18:20

Re: koncert Closterkeller w RockFabryce

Postprzez orkzwiadowca » 14 mar 2011, o 18:20

Temat rozpisany od a do z. A tu chodzi o prostą sprawę, Jest koncert, sa klienci, czekają na zewnątrz, co robie jako właściciel? Wpuszczam do środka, "artyści" się przygotowują, a w między czasie piwo, za piwem własciciel lokalu, czy barmanka podaje.
Są zyski, istnieje klub. Każdy zadowolony.
Efekt odwrotny spóźnia się zespół, klienci czekają, idą do kauflandu tam kupują piwo, wchodzą do środka zaczyna się koncert, i już mniej wypiją, i już mnie właściciel zarobi. teoretycznie mnie to nie obchodzi, w praktyce dziwie się, że RC broni swojej racji, że nie chcą pieniędzy Jeżeli artyści nie chcą aby próby się odbywały przy nich, to jadą do domu i nie dostają nic.
Poza tym bywałem w wielu lokalach, i wiem, że są one czynne np od 16, a koncert ma się odbyć o 20, to po 16 już mogę się napić piwa.

Naks
Piaski - witamy w piaskownicy
Piaski - witamy w piaskownicy
 
Posty: 13
Dołączył(a): 8 lut 2007, o 18:11
Lokalizacja: Pce rodowite

Re: koncert Closterkeller w RockFabryce

Postprzez Naks » 15 mar 2011, o 10:32

Rozumiem, że na całe szczęście problem ograniczył się do oczekiwania na otwarcie klubu. Zgadzam się, to nie do końca jest w porządku, ale są różne wyjścia z takiej sytuacji. Zespół spóźniając się, mógłby odpuścić próbę w samotności, rzeczywiście. Gdyby odwołano koncert, to już widzę co by się na tym forum działo i pisali by pewnie ci sami, którym się nie podobało to że musieli czekać.

Ale ja o zupełnie innym.
Wracając do nagłośnienia: Sam jestem w stanie zauważyć, że klub się w tej kwestii zajebiście rozwija. O ile można bardzo czepiać się czekania przed klubem i innych tego typu problemów, kwestie nagłośnienia, można jedynie poruszyć, ale nie stosować jakieś szczególne wyrzuty. Pieniądze same się nie robią, a jak wiemy, a może nie wiemy, nagłośnienie jest jakby nie patrzeć drogą sprawą. A jeżeli piszecie, że nic się nie zmieniło od poprzednich koncertów, a koncert Klosterkeler nagłaśniał jak by nie patrzeć profesionalista, którego zapewne nikt niespełnionym Djem nie nazwie, nie można zarzucić dyżurnemu akustykowi z za baru zupełnie nic. Widziałem sprzęt i mogę powiedzieć, że nie są to pieniądze wyrzucone w błoto. Klub powstał bardzo ambitnie, więc wierze też, że równie ambitnie będzie się rozwijał pod względem techniczno-dźwiękowym, ale na to potrzeba przede wszystkim pieniędzy, które klub musi zarobić właśnie na takich koncertach. A, że z pustego nawet salomon nie naleje, radziłbym zrobić rundkę po łódzkich klubach podobnego formatu i posłuchać jak wygląda tam nagłośnienie i może przekonać się że jeśli nie jest się klubem który robi koncerty na klika tysięcy ludzi, ściągając mainstreamowe gwiazdeczki za duże pieniądze i oczekując publiki która jara się byle celebrytą który ciśnie z playbacku, a nie odwala kawał dobrej roboty za dziesiętne wypłaty takiego właśnie celebryty, to można się przekonać, że rock fabryka ma całkiem dobre brzmienie. tyle w tej kwestii
DEKRUE

Poprzednia strona

Powrót do Po godzinach



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników