


niestety z różnych powodów remont się znacznie opóźnił i niestety byłem baaaardzo dużym optymistą odpowiadając często na pytanie " kiedy!! " - że, w listopadzie, a może w grudniu, albo że na sylwestra.. Niestety prace nie toczą się tak szybko, jak byśmy chcieli. ALE!! jestem już dość daleko i zapewniam, że klub będzie, i że będzie się oczywiście nazywał "JazzBassCafe" i będzie klimat, i będzie lepiej, i będzie cieplej hehe, i będzie wentylacja i będą bliskie spotkania z muzyką i sztuką, i prawdopodobnie - może jeszcze nie na otwarciu - ale wkrótce po - będzie stół bilardowy w oddzielnej sali, którą będzie można wynajmować na spotkania nie tylko przy kulkach, ale może przy jedzonku, albo ping-pong?? generalnie musicie się uzbroić w cierpliwość. Postaram się otworzyć najpierw część klubu - żeby było już gdzie spędzać czas, a bilard itd zostawimy na deser... Chciałem zaznaczyć, że bardzo czekam na moich klientów, którzy pomagają mi utrzymać klimat lokalu. Mam nadzieję że wszystko się uda i będziecie mieli coś więcej niż tylko zwykły pub w Waszym mieście. Dziękuję za doping. Pozdrawiam. Kuba. 
. Czekam na otwarcie !! !! !!
kuba napisał(a):Cześć. Bardzo mi miło, że czekacie na efekty naszego i zmagania się ze szpadlelkami, taczuszkami, płytami, profilami, wiertarkami itd...niestety z różnych powodów remont się znacznie opóźnił i niestety byłem baaaardzo dużym optymistą odpowiadając często na pytanie " kiedy!! " - że, w listopadzie, a może w grudniu, albo że na sylwestra.. Niestety prace nie toczą się tak szybko, jak byśmy chcieli. ALE!! jestem już dość daleko i zapewniam, że klub będzie, i że będzie się oczywiście nazywał "JazzBassCafe" i będzie klimat, i będzie lepiej, i będzie cieplej hehe, i będzie wentylacja i będą bliskie spotkania z muzyką i sztuką, i prawdopodobnie - może jeszcze nie na otwarciu - ale wkrótce po - będzie stół bilardowy w oddzielnej sali, którą będzie można wynajmować na spotkania nie tylko przy kulkach, ale może przy jedzonku, albo ping-pong?? generalnie musicie się uzbroić w cierpliwość. Postaram się otworzyć najpierw część klubu - żeby było już gdzie spędzać czas, a bilard itd zostawimy na deser... Chciałem zaznaczyć, że bardzo czekam na moich klientów, którzy pomagają mi utrzymać klimat lokalu. Mam nadzieję że wszystko się uda i będziecie mieli coś więcej niż tylko zwykły pub w Waszym mieście. Dziękuję za doping. Pozdrawiam. Kuba.

kaśka napisał(a):A kto stanie za barem, może Monia?

abyss napisał(a):kaśka napisał(a):A kto stanie za barem, może Monia?
Z tego co się orientuję, to dawna kelnerka jest teraz w Irlandii...



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników