Uwaga na przychodnie weterynaryjną " Podaj Łapę" przy ulicy zamkowej 4. Osoby pracujące tam nie potrafią sie obchodzić ze zwierzątkami. Pewnego dnia zaniosłem tam świnkę morską na obcięcie pazurków(świnka ma 6 miesięcy jest baaaardzo potulna), pan za biurkiem poinformował że zajmie się tym jego pracownica. Pani otworzyła koszyczek w którym świnka była przyniesiona i podniosła ja ZA FUTERKO NA GRZBIECIE w taki sposob ze po sekundzie świnka spadła spowrotem do koszyka a futro zostało w rekach tej pani... rozległ sie pisk zwierzątka Pan siedzacy za biurkiem raczył wstac po czym pytając o co chodzi wzruszył ramionami i powrócił do swojego biurka, w tym czasie Pani "lekarka" szybko wyrzuciła pęk sierści do kosza i udała ze nic się nie stało... usługa została wykonana za darmo a świnka do dzis nie może dojść do siebie a wyrwane futro narazie nie odrasta...
Napewno więcej sie tam nie pojawię z żadnym zwierzątkiem



róg Moniuszki i chyba mielczarskiego, niedaleko żłobka 


