Warunki użycia psa bojowegoW Polsce nie ma przepisów regulujących kwestię wykorzystania i użycia psa. Można powiedzieć, że owa próżnia prawna jest swoistym ewenementem, ponieważ żaden przepis nie zabrania trzymania psa, ale nie określa też do czego ma on człowiekowi służyć. Jest niemal regułą, że psy ras bojowych nabywane są w celu czysto użytkowym (obrona i stróżowanie) i każdy może to zrobić w majestacie prawa. To samo prawo nie określa jednak, jakiemu celowi ma służyć pies i w jakich okolicznościach posiadacz może go użyć w przypadku ewidentnego zagrożenia. To jakbyśmy mieli prawo do nabycia samochodu, lecz możliwość korzystania z niego byłaby ograniczona, ponieważ zapomniano o opracowaniu prawa o ruchu drogowym.
Jeśli w myśl przepisów mamy prawo do zapewnienia sobie bezpieczeństwa, między innymi przy użyciu psa, to ustawodawca powinien określić w klarowny sposób okoliczności w jakich możemy to zrobić, na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że posiadacz psa bojowego ma poważne wątpliwości co do skutków prawnych jego użycia.
Ponieważ z podobnym problemem spotkałem się wielokrotnie, podjąłem próbę skodyfikowania okoliczności wykorzystania i użycia psa przez przeciętnego amatora. Może skłoni to uprawnione organy ustawodawcze do zajęcia się tym tematem. Pragnę również zaznaczyć, że podane przeze mnie przypadki wykorzystania i użycia psa nie mogą być obowiązującą normą prawną, ale projektem do dyskusji nad stworzeniem takich właśnie unormowań.
Psa bojowego można wykorzystać:
* do ochrony osobistej;
* do pilnowania mieszkania lub innego obiektu;
* do pilnowania terenu;
* do pilnowania pozostawionych przedmiotów.
Psa bojowego można użyć:
* w obronie własnej;
* w obronie innych osób;
* w celu udaremnienia zamachu na mienie własne lub innych osób;
* do pościgu za sprawcą przestępstwa;
* w celu udaremnienia ucieczki sprawcy przestępstwa podczas próby jego zatrzymania;
* do pilnowania sprawcy przestępstwa w miejscu jego zatrzymania do chwili przybycia funkcjonariuszy uprawnionych służb.
Warunki użycia psa bojowego:
* użycie psa musi być poprzedzone wezwaniem do zaniechania czynu, następnie ostrzeżeniem, że zostanie użyty pies;
* wyjątek stanowi gwałtowny i niespodziewany atak, wówczas pies broni samoczynnie;
* w przypadku osiągnięcia zamierzonego celu, akcja psa musi zostać przerwana;
* użycie psa może nastąpić tylko wówczas, gdy na pierwsze polecenie przewodnika daje się on odwołać z ataku;
* atak psa musi być ograniczony do niezbędnego minimum; nie może on znęcać się nad pokonaną ofiarą bez względu na ciężar gatunkowy popełnionego przez nią przestępstwa;
* należy przestrzegać zasady, by pies wyrządził atakowanej osobie jak najmniejszą krzywdę;
* rannemu i obezwładnionemu napastnikowi należy udzielić, w miarę możliwości, pierwszej pomocy;
* użyty pies nie może stanowić zagrożenia dla innych osób;
* psa można użyć bez kagańca tylko do sprawcy, który dopuścił się przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności od lat 3 wzwyż;
* nie można użyć psa, gdy po ostrzeżeniu napastnik zaniecha ataku;
* o każdym przypadku użycia psa, należy niezwłocznie powiadomić właściwą jednostkę policji.
Psa nie wolno użyć:
* przeciwko dzieciom do lat 14 (decyduje wygląd zewnętrzny, a nie metryka);
* do osób z widocznym kalectwem;
* do kobiet z widoczną ciążą;
* w stosunku do starców i osób zniedołężniałych;
* przeciwko innym zwierzętom, jeśli nie stanowią one zagrożenia dla człow
źródło
http://pl.euroanimal.eu/Warunki_u%C5...a_psa_bojowegoWarunki użycia psa bojowego – odpowiedź na uwagi czytelników
Artykuł ten jest odpowiedzią Pana Leonarda Wacha na list Pana Tadeusz z Wrocławia w którym zasygnalizował wiele uwag do artykułu „Warunki użycia psa bojowego”.
Pragnę wyjaśnić, że w tym artykule nie zagalopowałem się w swojej tolerancyjności, lecz starałem się przedstawić w taki sposób warunki i zasady użycia psa, by nie kolidowały one z aktualnie obowiązującym prawem. To, że organy ustawodawcze nie wydały do tej pory przepisów w przedmiocie użycia psa obronnego, nie oznacza, że jego posiadacz może go używać dowolnie według własnego widzimisię, istnieje bowiem wiele unormowań prawnych, które regulują kwestię trzymania zwierząt oraz postępowania z nimi. Ponadto obowiązują u nas przepisy określające jednoznacznie zachowanie się każdego obywatela w wypadku zagrożenia jego zdrowia lub życia przed bezprawnym zamachem, zaś samo użycie psa traktowane jest podobnie, jak użycie w obronie własnej jakiegokolwiek środka obrony. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że użycie psa podlega innym uwarunkowaniom w przeciwieństwie do martwego przedmiotu. Nożem, siekierą czy pałką operujemy zgodnie z naszą wolą i przez cały czas mamy kontrolę nad tymi narzędziami obrony, natomiast pies jest żywą istotą i choć do pewnego stopnia kierowany przez człowieka w pewnych okolicznościach działa według własnego, psiego rozumu i w tym właśnie tkwi największe niebezpieczeństwo przekroczenia zasad obrony koniecznej, która jest nieodłącznym elementem każdego prawa. Przykład: pies użyty do pościgu działa samodzielnie, ponieważ możliwość kierowania jego poczynaniami przez przewodnika jest w tym konkretnym przypadku minimalna. Nawet gdy pies atakuje w naszej obecności, nie mamy większego wpływu na to, gdzie i jak mocno ugryzie, co może miej niejednokrotnie tragiczne w skutkach następstwa. Dlatego użycie psa, podobnie jak innego niebezpiecznego narzędzia, musi być obwarowane pewnymi ograniczeniami i temu właśnie celowi miał służyć art. „Warunki użycia psa bojowego”. Najzupełniej zgadzam się, że przepisy takie nie powinny zawierać wieloznacznych sformułowań, które zazwyczaj prowadzą do ich niejasności, a nawet nieczytelności, co oznacza, że w praktyce stają się bezwartościowe. Nie ulega wątpliwości, że pies jest bardzo groźną bronią, dlatego nie może być mowy o żądnej dowolności w jego użyciu, w wielu przypadkach bowiem dochodziłoby do nadużyć, co stanowiłoby zagrożenie bezpieczeństwa innych osób. Przecież należy brać pod uwagę, że są ludzie nieodpowiedzialni bądź bezkrytyczni w swoich poczynaniach i głównie dla nich tworzone są pewne bariery po to, by nie dochodziło do wspomnianych nadużyć.
Każdy posiadacz psa powinien wiedzieć w stosunku do kogo, kiedy, w jakich okolicznościach może go użyć. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że w pościg poślemy psa, gdy przestępca przebywa w tłumie ludzi, bowiem zamiast tegoż przestępcy może on pogryźć przypadkową osobę. Pan Tadeusz pyta, jak odróżnić otyłą kobietę od tej z widoczną ciążą. Wydaje mi się, że mężczyzna nie powinien mieć z tym problemu, jeśli ma wątpliwości musi zrezygnować z użycia psa. Dla przykładu podam, że myśliwy może strzelać tylko i wyłącznie co celu rozpoznanego w stu procentach i musi być przekonany ponad wszelką wątpliwość, że celem jest zwierzyna, a nie człowiek. Właściciel psa bojowego musi mieć także pewność, iż użył go w stosunku do właściwej osoby.
Czy dzieci do lat 14 mają prawo być bandytami? Proszę Pana, nikt nie ma prawa wchodzić w kolizję z prawem i to niezależnie od wieku. Jednakże granica wieku dziecka musi być określona-myślę, że 14 lat nie jest zawyżonym wiekiem. Oczywiście, że nie decyduje tu metryka, ale wygląd zewnętrzny dziecka. Nie wyobrażam sobie, by użycie psa(i nie tylko) nie zostało poprzedzone wezwaniem do zaniechania czynu i ostrzeżeniem, ponieważ to wezwanie czy ostrzeżenie może spowodować zaniechanie ataku ze strony napastnika. I o to przecież chodzi, by osiągnąć cel przy minimalnych środkach. Teraz ustosunkuję się do proponowanych przez Pana trzech warunkach użycia psa. Zapewniam Pana, że nawet najtęższe umysły prawnicze nie skonstruowały jeszcze takich przepisów, które zamykałyby się w trzech punktach, ponieważ jest to obiektywnie niemożliwe.
Ad. 1- poruszanie się z psem w kagańcu i na smyczy nie powinno być ostrzeżeniem dla nikogo, podobnie zresztą jak broń noszona przy pasie, zaś prowadzony przez właściciela czworonóg powinien wzbudzać raczej podziw, a nie strach wśród przechodniów. Proszę pamiętać też, iż żadne narzędzie służące do obrony własnej nie może wywoływać złych skojarzeń u innych osób.
Ad. 2 – nie wyobrażam sobie przepisu, który nakazywałby zdejmowanie kagańca i odpięcie smyczy nawet w ekstremalnych sytuacjach, ponieważ taką decyzję podejmujemy według własnego uznania, adekwatnie do występującego zagrożenia. W żadnym wypadku też zaczepki słowne nie mogą być pretekstem do użycia psa. A co się stanie, gdy trzymany ręką pies pozbawiony kagańca wyrwie się i zaatakuje osobę, która stojąc kilka metrów od Pana powiedziała: „Koleś odpal dychę na browarek”, nie wykazując przy tym żadnej agresji. Będzie Pan wówczas odpowiadał za bezzasadne użycie psa. Naruszeniem prawa z naszej strony będzie również to, gdy po ostrzeżeniu napastnik zaniecha ataku, a my mimo to zezwolimy psu na podjęcie akcji.
Nie zgadzam się również z zasadą „bandyta sprowokował-bandyta odpowiada”. Słuszniejsza byłaby inna: napastnik zaatakował-napastnik ponosi konsekwencję swojego postępowania. Samo prowokowanie bez wynikających z tego faktu skutków, nie jest jeszcze naruszeniem prawa i nie daje nam podstaw do aktywnych działań obronnych. Mając przy sobie dobrego psa bojowego musimy pamiętać, czy nam się to podoba czy też nie, że za przekroczenie zasad obrony koniecznej sami ponosimy odpowiedzialność prawną i nie może być przypadku, że słowna zaczepka czy kradzież banana ze straganu stanowić będzie podstawę do użycia psa. Kiedy jednak znajdziemy się w sytuacji, w której użycie psa ma prawne uzasadnienie, wykorzystajmy go bez najmniejszych ograniczeń, postępując w myśl zasady, że prawo nie może cofać się przed bezprawiem.
Autor: Leonard Wach
źródło:
http://pl.euroanimal.eu/Warunki_u%C5...ytelnik%C3%B3w