Przyznam szczerze, ze nie chciałem wcześniej komentować niektórych wypowiedzi redakcji, ale nie wytrzymałem dzisiaj. Ja rozumiem, że ktoś może nie lubić p. Knut, ale to co poszło dzisiaj w gazecie to jest już szczyt wszystkiego.
Za 2005 spółka wpłaciła do kasy miasta prawie 500 000 (słownie: pięćset tysięcy). Za 2006 nie wiem dokładnie, ale z tego co słyszałem od radnych miejskich to ponad 400 000. Osobiście rozmawiałem z przedstawicielami redakcji w tym temacie i prostowałem wcześniejsze przekłamania.
Nie wiem kto to pisał, ale gratuluje dziennikarskiej rzetelności.
I jeszcze jedno: czy i sprostowanie, jakie na pewno wpłynie ze spółki wydrukujecie także na środku trzeciej strony wielkimi literami??


