jakieś 12 lat temu, jak farbiarnia puściła jakieś czerwone gówno do rzeki to płynęła woda czerwona jak krew z mlekiem i ciepła (parowało) szedłem akurat w parku a tam jakieś dzieciaki sie kąpały w tym Widok nie zapomniany
Tak "władza" zrobi z Dobrzynką to samo co z autobusami nocnymi do Łodzi