Troszkę mnie to irytuje, że gwałciciel mija mnie na ulicy, bo go wypuścili dzień później.
Gwałt jest chyba ścigany z urzędu, a gwałciciel nie powinien chodzić po ulicach, bo może "nakłonić" kobietę do zmiany zeznań.
Wielkie brawa dla wymiaru sprawiedliwości

