ja_arek napisał(a):I słusznie.
Torowisko tramwajowe zwęża ulice Pabianicką.
Niesłusznie.
Wyeliminować tramwaj wprowadzić cztery pasy ruchu i trolejbusy, a przepustowość arterii poprawi się o ponad 100%.
Przepustowość wg mnie (a w sumie nie mnie, bo piszę to korzystając z dziedziny wiedzy jaką jest inżynieria ruchu) praktycznie
by nie wzrosła !
Poza tym, skąd będziesz miał teren pod dwa dodatkowe pasy ? W Ksawerowie
poprzez likwidację toru zyskasz około 1,5 metra szerokości,
a to nie starczy
nawet na jeden pas ! (na drodze tej kategorii powinien mieć 3,5 m).
Korki w Ksawerowie nie biorą się z tego, iż droga jest za wąska, tylko z faktu istnienia sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ul. Szkolną.
W Łodzi tj. od Chocianowic do granicy miasta (Ikea) Pabianicka będzie poszerzona po lewej stronie (patrząc w kierunku Pabianic), tory nie przeszkadzają.
Strata takiej ilości terenu komunikacyjnego pod tramwaj, który jedzie rwa razy na godzinę to marnotrastwo
Jedzie dwa razy na godzinę gdyż miasto nie płaci ani złotówki za ten tramwaj.
Gdyby wyremontować linię (o odnogach na Bugaj już nawet nie marzę) skorzystałoby z niej więcej osób, byłaby szybsza niż bus/autobus i wygodniejsza od samochodu - wsiadasz i jedziesz nie martwiąc się o miejsce parkingowe oraz czy jakiś wariat cię zabije.
Dodam, że wyliczenie iż z tramwaju korzysta 16000 osób miesięcznie jest złe.
Oznaczałoby to że dziennie jest to 530 osób.
Jak się spojrzy na tramwaje, jeździ nimi o wiele więcej osób.
Na terenie samych Pabianic (wg badań z końca 2004, a więc po roku istnienia 11-ki) korzystało z tramwaju 2000 osób dziennie w jedną stronę.
Drugie tyle jechało dziennie do Łodzi.
4. Podsumowując jeżeli tramwaj to szybki jak metro, dwu torowy główna tętnica komunikacyjna.
Inaczej lepiej zaorać!
Niekoniecznie dwutorowy. Obecny układ linii jest przemyślany. Na terenie miasta Pabianice są dwa tory, gdyż było przewidziane kursowanie linii do Łodzi oraz linii "bis". Między Łodzią a Pabianicami jeden tor wystarcza, płynność ruchu może być zachowana przy częstotliwości nawet 12 minut, można zastanowić się nad wybudowaniem dodatkowych mijanek awaryjnych (czy tzw. nadmiarowych), z których tramwaje korzystałyby w przypadku opóźnień.