Wczoraj byłem zmuszony do wzięcia taksówki, jechałem nieco poza miasto, około 6 km.
Rachunek: 39 zł ....
To jakieś nieporozumienie. 8 zł za trzaśnięcie drzwiami i 5 zł / km !?
Przecież to jakaś paranoja. Z takimi cenami taksiarze nie będą wozić zbyt wielu klientów. Rozumiem żeby zapłacić za 6km (poza miasto) - 25 zł - to by była uczciwa cena. Niestety ale 40 zł to masakra i ja więcej w tym mieście taksówkami jeździć nie będę.
Życzę szczęścia wszystkim taksiarzom z tymi poziomami cen.


