Lupus83 napisał(a):Tak Sprawdzałem niejdenokrotnie z zegarkiem czekaj±c na autobus Przy szpitalu MSWiA (autobus złapał takie opóĽnienie od marysińskiej), wiem też że Kilińskiego się korkuje bo niejednokrotnie trase do Katedry któr± powinien pokonać w ok 20 minut przejeżdża w ponad 40... A komunikacje miejsk± od stycznia mam w d... bo poruszam się samochodem.
To, że twój autobus spóźnił się 40 minut, nie znaczy że na jakimś przystanku przez tyle nie było autobusu.
Ale nie o to chodzi - po prostu nie ma związku pomiędzy funkcjonowaniem 57, a sytuacją która miała miejsce w Pabianicach
abbys napisał(a):Nie remonty miałam na my¶li. Jest tak samo, jak u nas - brakuje kierowców i dlatego niektóre kursy w ogóle się nie odbywaj±.
Tak samo było w zeszłym roku akademickim z PKS-ami na trasie ŁódĽ-Pabianice. Brakowało i kierowców, jak i samych autobusów, dlatego dawali najgorszy złom, który tak często zawodził.
Nie, u nas zabrakło autobusów, a nie kierowców, z winy MZK, które
źle zarządzało swoim taborem.
Jeśli chodzi o PKS, to złom na liniach do Pabianic kursuje od samego początku, czyli od 1993 roku. Mieszkańcy Bugaju w 1992 roku występowali do MZK o linię do Łodzi, nie widziano takiej potrzeby. Dopiero gdy PKS uruchomił linię, to pluto sobie w brodę..
A autobusów i kierowców wtedy było dużo.
A teraz kierowcy PKS (oczywiście tylko niektórzy) olewają rozkład jazdy, nie realizują kursu, tylko "chowają się" i gdzieś tam stoją. Rozumiem, niskie pensje itp. Ale taka postawa prowadzi tylko do pogarszania wizerunku firmy, a więc i swojej sytuacji.