Nie łatwo być kierowcą.
By przejechać odcinek od cmentarza ewengielickiego do restauracji paloma, zajęło mi to bagatela 30 minut.
Ale i nie łatwo być pieszym.
Chcąc przejść na drugą stronę ulicy Grobelnej trzeba czekać czasami pięć minut, samochód jedzie za samochodem.
Miasto całkowicie sparaliżowane.
Ulica Bracka jest nadal zamknięta, a miała być oddana do użytku na koniec listopada, gdyby ona była przejezdna rozładowało by to w dużym stopniu paraliż miasta.
Ale to jak to mawiał Lepper pikuś mały wszystko.
Tematem dzisiejszego dnia jest iż na Grota Roweckiego nikt nie pracował.
Jeśli żarówki produkuję się siedem dni w tygodniu, to jedno z najważniejszych skrzyżowań w Pabianicach mogło by się remontować 6 dni.
Czytam te nasze lokalne gazety, i piszą one że remont zostanie zakończony 21 grudnia.
Do gazet nie mam w tym momencie przecież pretensji, bo piszą to co ich spece od ulic zapewniają.
Symboliczny zakład, o symboliczne piwo.
Czy myślicie że w tym roku zrobią to skrzyżowanie?
Był ktoś tam dzisiaj?
Tam prawie nic nie ma zrobionego.
I jeszcze z innej beczki.
Każdy remont jakiejś ważnej ulicy, jakiś wypadek, pokazuję że tramwaj jest wbrew pozorom ważnym elementem transportu lokalnego.
W 2012 r. naukowcy przewidują iż w samej tylko Polsce ilość samochodów zwiększy się o kolejne 60 %.
Dziś by zaparkować samochód w godzinach szczytu w okolicach ulic Św. Jana, Św Rocha, Kościuszki, Zamkowa trzeba mieć dużo szczęścia.
Przemycam
tą drobną rzecz, bo myślę iż władze zrobią wszystko by ŁTR był priorytetem.


