


Bosman napisał(a):Ja jeżdżę wszystkim, jest mnie wszędzie pełno itd.
dziś jadę mercedesem najnowszym, jutro w strugach deszczu będę pchał poloneza.
Obojętne mi czym jechać mam zawsze czas i nie spieszy mi się.

grzeszek napisał(a):Ja do Łodzi autobusem. Relacja z egzaminu chyaba a chemii. Nie wiedziałem, że takie słowa istnieją.

Lupus83 napisał(a):A co do rozmów w pekaesach to na osobny wątek by się uzbierało...


też miałem kiedyś taką sytuację... można się uśmiaćabyss napisał(a):Ja któregoś razu przypadkiem w ten sposób poznałam pół życiorysu swojego kolegi, a przede wszystkim perypetie z jego byłą dziewczyną... Rozmówcy mnie nie znali, plotkowali o nim, zorientowałam się po szczegółach o kogo chodzi. Trzeba uważać, co się mówi w takich miejscach


dalej poszło pięknie i gładko a teraz jak potrzebuje to autkiem jadę.
Powrót do Cztery koła i nie tylko...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników